Lindbaeck wraca do Grand Prix, Jonsson do Ekstraligi. Ambitne plany Szwedów

1
Czwartkowa sesja treningowa żużlowej reprezentacji Szwecji z powodu opadów deszczu musiała zostać odwołana. Szkoda, bo sympatyczni Skandynawowie bardzo chwalili sobie przygotowanie nawierzchni na Stadionie Miejskim. Nam udało się jednak porozmawiać z czołówką kadry Trzech Koron oraz z menadżerem Morganem Anderssonem o planach na nowy sezon.

Antonio Lindbaeck chce „wskoczyć” do światowej czołówki w cyklu Grand Prix. Solidnie przepracował zimę, sporo zainwestował w sprzęt. Popularny „Toninho” liczy także na udane występy w barwach Mrgarden GKM Grudziądz.

W Lublinie natomiast bardzo dobrze czuje się Andreas Jonsson, który awansował z Motorem do PGE Ekstraligi. – To będzie dla nas bardzo trudny sezon w Ekstralidze. Awansowaliśmy z pierwszej ligi i zrobiliśmy kolejny krok do przodu. Ja jestem szczęśliwy w Lublinie więc zostałem w klubie. Wiem, że nie jesteśmy jeszcze gotowi na to, żeby być topowym zespołem w lidze, ale wiem, że stać nas to, żeby dać kibicom wiele radości z jazdy i nie raz sprawić niespodziankę. Jestem naprawdę bardzo podekscytowany przed nowym sezonem, nawet jeśli wiem, że nie będzie on łatwy – mówi lider beniaminka najlepszej ligi świata.

Jonas Davidsson co prawda w Ekstralidze nie wystartuje, ale także liczy na dobry sezon zwłaszcza w Szwecji. Jego Piraterna Motala wróciła do Elite League, więc sympatyczny Szwed chce pomóc macierzystej drużynie dobrą jazdą.

redaktor wlkp24.info
marcin.gebel@tvproart.pl

1 KOMENTARZ

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick