Koniec z szukaniem kiosku. Biletomaty pojawią się w Ostrowie

12
Koniec z szukaniem kiosku czy bieganiem przez cały autobus, aby dostać się do okienka kierowcy i kupić bilet. Co więcej – koniec wymówek u kontrolera, że „nie zdążyłem kupić biletu”. Biletomaty, czyli automaty do zakupu biletów autobusowych wiosną pojawią się w Ostrowie Wielkopolskim. Staną najpierw przy największych przystankach oraz we wszystkich miejskich autobusach.

Biletomaty to standard we wszystkich największych miastach Polski. Świetnie sprawdzają się w miastach studenckich, gdzie komunikacja miejska jest wiodącym środkiem transportu, m.in. we Wrocławiu, Poznaniu czy w Warszawie. Automaty z biletami pojawią się też w Ostrowie Wielkopolskim. Miasto i spółka MZK w poniedziałek podpiszą umowę na zakup ponad pięćdziesięciu urządzeń. – Pięć stacjonarnych biletomatów pojawi się na terenie miasta, na ulicach: Głogowskiej, Raszkowskiej, Konopnickiej, na Placu 23 Stycznia i na terenie Centrum Przesiadkowego. Pięćdziesiąt biletomatów mobilnych znajdzie się we wszystkich autobusach – wyjaśnia Janusz Marczak, prezes Miejskiego Zakładu Komunikacji w Ostrowie Wielkopolskim. – W przypadku awarii nadal będzie możliwe kupienie biletu u kierowcy – dodaje.

Inwestycja jest niemała. Zakup wszystkich urządzeń to blisko 3 mln 600 tysięcy złotych brutto. Dofinansowanie pozyskane z Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego to 85% całej kwoty. Wprowadzenie do Ostrowa biletomatów podyktowane jest zmianami, które następują jeśli chodzi o ostrowski handel. – Punktów sprzedaży biletów w mieście jest coraz mniej. Znikają kioski, w których można było kupić wszystkie bilety, a nie wszyscy jeszcze korzystają z biletu elektronicznego – wyjaśnia Janusz Marczak. Biletomaty będą w użytku w maju 2019 roku.

Jest duża nadzieja, że obecność biletomatów w mieście sprawi, że jazda autobusów będzie płynna i bez opóźnień. Kierowcy będą bowiem skupieni na jeździe, a nie zaabsorbowani sprzedażą biletów.

Przeczytaj też: Ostrów. Rozkład jazdy sprawdzisz na elektronicznej tablicy

redaktor wlkp24.info
paulina.szczepaniak@tvproart.pl

12 KOMENTARZE

  1. 4
    3

    Dlatego Klimek musiała wygrać wybory, bo komunikacja miejska w razie wygrania wyborów przez senatora Mikołajczyka miała być darmowa. A z tego co pamiętam biletomaty były już zakupione przed wyborami.

    • W Ostrowie jest za duzo samochodów, duzy problem z korkami i miejscami parkingowymi stąd nalezy rozwijac i promować komunikację miejska ktora jest w Ostrowie niedofinansowana (wiecej powinno wydawać miasto, powiat i okoliczne gminy) Darmowa komunikacja to wydatek rzędu 3 milionów złotych. Czy nie lepiej zapewnić za te 3 miliony zlotych prace przewozowa wieksza o 25-30 procent? Bo rzadka siatka połączeń jest problemem a nie cena biletów co widać w miastach w których wprowadzono darmowa komunikację – jeżdżą nia ci, którzy juz jeździli, a nowych pasażerów nie przybyło. Komunikacja miejska juz jest generalnie tańsza niż samochod (jeżeli ktos ma samochód sam dla siebie to sam koszt oc wystarczy na bilet na caly rok, nie mowiac o cenach przeglądów, samochodu, benzyny)

  2. 5
    1

    Łukasz Mikołajczyk obiecywał darmową komunikację miejską. Teraz jak już mamy biletomaty, to nikt raczej nie odstawi samochodu do garażu. W związku z tym Beata Klimek powinna zatrudnić Grzeszczyka, żeby zrealizował pomysł budowy parkingu samochodowego pod ratuszem. Będzie nadal na co wydawać publiczne pieniądze. Teraz będę czekał na automaty w których będzie można zakupić maski albo pooddychać czystym powietrzem na ulicy pełnej samochodów.

    • Ludzie nie przesiada sie do darmowej komunikacji jezeli bedzie miala kiepska czestotliwosc kursowania co widac w wielu polskich miastach gdzie wprowadzono darmowa komunikacje. Częstotliwość, mozliwosc wygodnej przesiadki – to jest podstawa, a nie darmowosc. Komunikacja miejska juz jest tańsza niz samochód imo nie w cenie jest problem nizszej atrakcyjności autobusow.

  3. 2
    3

    Nie którzy Kierowcy autobusów nie przestaną rozmawiać z kimś jak ktoś znajomych wejdzie do autobusu to rozmawia najlepsze a nie skupia się na jeździe i nie stają na przystankach nieraz jak ludzie chcą wysiąść. Pozdrawiam

  4. Problemem nie jest kupno biletu, lecz bezmyślna likwidacja linii i pozbawienie mieszkańców dojazdu do pracy. Brak połączenia między miastami w XXI w nie jet sukcesem.Mieszkańcy Ostrowa Wlkp to również pacjenci pleszewskiego szpitala .Jak dojechać ?Zlikwidowano większość linii.
    Bilet to nie problem , po co wprowadzono tzw.portmonetki?

  5. Bilety, to nie problem lecz likwidacja linii i pozbawienie pasażerów możliwości dojazdu do pracy,mimo licznych pism do wszelkich władz.Brak połączenia między miastami w XXI w nie jest sukcesem.Mieszkańcy Ostrowa to również pacjenci pleszewskiego szpitala ,szczególnie onkologii.Jak dojechać?Zlikwidowano większość autobusów.
    Biletomaty ,po co ogromne koszty portmonetek i elektronicznych biletów?

  6. Problemem nie jest kupno biletu lecz likwidacja wielu linii ,pomimo licznych pism do władz .Pozbawienie pasażerów możliwości dojazdu do pracy i nie tylko.Mieszkańcy Ostrowa to również pacjenci pleszewskiego szpitala,szczególnie oddziału onkologii.Jak dojechać? Zlikwidowano większość połączeń.
    Biletomaty?Po co koszty portmonetek i elektronicznych ?

  7. Oczywiście fajna rzecz i duża wygoda, ale to nie jest coś co przyciągnie pasażerów. Jak ktoś ma czekać pół godziny albo i lepiej na autobus to chyba logiczne że tej formy transportu nie wybierze. Ale jest sposób aby każdy przerzucił się na komunikacje miejską. Otóż wystarczy na każdym skrzyżowaniu postawić światła, a z doświadczenia chyba każdy wie że skoro nawet na alejach nie potrafią ustawić zielonej linii to … no właśnie, więc jak by tak miało być w całym mieście to gwarancja sukcesu 🙂

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick