Koniec śledztwa w sprawie pożaru wysypiska w Ostrowie. Co było przyczyną ognia?

5
Zakończyło się śledztwo Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim w sprawie pożaru składowiska wielkogabarytów, do którego doszło 2 czerwca tego roku. Ogień pojawił się we wczesnych godzinach porannych przy ulicy Staroprzygodzkiej. Z żywiołem przez 18 godzin walczyło ponad 150 strażaków z 40 zastępów państwowej i ochotniczej straży pożarnej. Biegli wydali opinię, która jednoznaczna wskazuje na samozapłon.

Do pożaru doszło 2 czerwca tego roku we wczesnych godzinach porannych. Ogień objął opony oraz lakierowane meble, co spowodowało olbrzymie zadymienie i bardzo wysoką temperaturę. Cała akcja gaśnicza trwała ponad 18 godzin, a z żywiołem walczyło 40 zastępów straży pożarnej z Ostrowa Wielkopolskiego oraz okolicznych miejscowości.

Już dzień po pożarze na miejscu pojawiła się specjalna komisja, która miała za zadanie zbadać wstępne przyczyny pożaru. W toku śledztwa prowadzonego przez prokuraturę, został powołany m.in. biegły zakresu pożarnictwa. Już początkowe opinie wskazywały na samozapłon. Śledztwo było prowadzone dwutorowo: w sprawie samego zdarzenia oraz sprowadzenia niebezpieczeństwa w postaci pożaru. Bo zebraniu obszernego materiału dowodowego, Prokuratura Okręgowa nie stwierdziła żadnych znamion czynu zabronionego, a śledztwo umorzono.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

5 KOMENTARZE

    • Hej, przyjazny Ostrowie, a co spadło na ludzi po tym pożarze? Bo ani prezydentka się nie pali do odpowiedzi ani dziennikarze do zadawania pytań

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick