Koniec protestu. Jest porozumienie mundurowych z MSWiA

5
Związki zawodowe służb mundurowych oraz przedstawiciele Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji podpisali porozumienie, które kończy akcję protestacyjną. Joachim Brudziński podkreślił, że kompromis musiał pogodzić postulaty mundurowych i możliwości budżetowe państwa.

Jeszcze trzy dni temu pisaliśmy o bardzo złej informacji w komendach policji w całym kraju. Funkcjonariusze kładli na biurka przełożonych zwolnienia lekarskie, tłumacząc się przemęczeniem i problemami ze zdrowiem.

CZYTAJ: „Zbyt mocno dokręcanej śrubie gwint się urywa” – walka policjantów o lepszy byt

W protestach wzięli udział nie tylko policjanci, ale także strażacy. Skarżyli się, że mają coraz więcej obowiązków, a ich pensje stoją w miejscu.

Po wielomiesięcznych rozmowach funkcjonariusze doszli do porozumienia z przedstawicielami ministerstwa i podpisano porozumienie. Ustalono, że podwyżka dla służb mundurowych wyniesie 655 zł brutto w 2019 roku oraz 500 zł brutto w 2020 roku.

Od 1 lipca 2019 roku funkcjonariusze będą też otrzymywać 100% stawki godzinowej za nadgodziny. Początkowo zastosowany będzie 6-miesięczny okres rozliczania nadgodzin.

Także od 1 lipca 2019 roku na emeryturę będą mogli przejść pracownicy, którzy przekroczyli 25 lat stażu pracy. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji zrezygnowało z wymogu ukończenia 55 lat.

>> Jesteśmy też na Facebooku. Polub nasz fanpage! <<

Ministerstwo przyznało, że zależy im na jak najdłuższej służbie policjanta. Dlatego też będą przyznawane dodatki pieniężne dla tych funkcjonariuszy, którzy mogliby przejść już na emeryturę.

Przedstawiciele strony społecznej, czyli związki zawodowe zgodziły się, że wezmą czynny udział w opracowaniu nowego wieloletniego programu rozwoju formacji MSWiA na lata 2021-2024. Szczególnie uwzględniona będzie tu potrzeba podwyżek dla funkcjonariuszy.

>> Nieoznakowane BMW trafiło do ostrowskiej komendy

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

5 KOMENTARZE

  1. 8
    1

    „Funkcjonariusze kładli na biurka przełożonych zwolnienia lekarskie, tłumacząc się przemęczeniem i problemami ze zdrowiem”. Czy po obiecanych podwyżkach nastąpi cudowne uzdrowienie tych „chorych”? Jeśli są tak chorowici, to nie powinni pracować w tym zawodzie. A swoją drogą powinni przyjrzeć się lekarzom wystawiającym te lewe (w większości) zwolnienia. Porozumienie podpisali, a ci „chorzy” i tak nie wrócą do pracy dopóki będą na zwolnieniu.

  2. 650 zł podwyżki??
    Nie zazdroszczę, uważam, że powinni godnie zarabiać, ale aż taka podwyżka?? i w 2020 kolejna??
    A człowiek nawet 50 zł od nowego roku nie dostanie… 🙁

  3. Dobrze że wrócili ja miałem wypadek w 2008 r najechał na moje nogi wózkiem widłowym przeżyłem dzięki koledze który zatrzmał kierowcę który mnie nie widział bo nie mógł ponieważ nie widział na jedno oko a na badania lekarskie chodzili za niego koledzy {mogę to udowodnić} chodziłem o kulach i dostałem wezwanie do ZUSu do orzecznika z kaisza jakiś tam ginekolog zdziwił się że ja po wypadku jak zajrzał do kartoteki a panowie policjanci i lekarze nie wstyd wam ?…..

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick