Koniec piłkarskiej jesieni. Komu będzie się długo odbijać czkawką?

0
Dobiegła końca runda jesienna piłkarzy. W miniony weekend zostały rozegrane ostatnie mecze. Nie każdy będzie wspominał pierwszą część sezonu z uśmiechem na ustach. Dla niektórych będzie ona rzutować na zimę, bo najbliższa okazja, żeby odgryźć się za sromotne porażki nadejdzie dopiero w marcu.

Połowiczny sukces Jaroty Jarocin, który uciekł na jeden punkt ze strefy spadkowej, ale nie wygrał u siebie ani jednego spotkania w rundzie wiosennej. Sytuacja miała się zmienić w ostatnią niedzielę, ale JKS zremisował 1:1 z beniaminkiem – Gromem Nowy Staw.

Piłkarze usłyszeli sporo gorzkich słów z ust kibiców, którzy mają dość niemrawej gry, niewielu bramek, błędów popełnianych na boisku i kiepskiej dyspozycji niektórych graczy z kapitanem Piotrem Skokowskim na czele, który nasłuchał się najbardziej. Sam też wdał się w pyskówkę z jednym z kibiców, który nie przebierał w słowach.

KKS Kalisz wygrał w tym sezonie po raz 13. To rekord w tej rundzie w III lidze, grupie II. Świetna postawa w wygranym 5:0 meczu z Nielbą Wągrowiec pozwolił wypracować podopiecznym Ryszarda Wieczorka pięciopunktową przewagę nad drugą Radunią Stężyca i trzecim Mieszkiem Gniezno.

W IV lidze czwarty mecz z rzędu wygrała Pogoń Nowe Skalmierzyce. Tym razem koncertowo rozgromiła Centrę Ostrów Wielkopolski aż… 7:0. Lepiej jesieni przed własną publicznością nie można było pożegnać. Centrze ten mecz będzie odbijał się ogromną czkawką, bo to drużyna, która nie zwykła przegrywać tak wysoko. Tydzień temu zespół Mariusza Posadzego przegrał u siebie z KS-em Opatówek 0:1.To trzecia porażka w pięciu ostatnich meczach.

Drugi zespół z tego miasta, a więc TP Ostrovia 1909 kończy jesień w jeszcze gorszych nastrojach, choć ostatni mecz – jak na formę prezentowaną przez całą rundę – wyszedł na prawdę dobrze. Remis 2:2 z niezwykle silną Tarnovią Tarnowo Podgórne to niewątpliwie sukces.

Liderem IV ligi będzie przez zimę LKS Gołuchów – zespół, któremu nie pali się do awansu, a jednak w pierwszej części sezonu spisał się najlepiej, potwierdzając to w ostatnim spotkaniu wygranym z Winogradami Poznań aż 4:0. Beniaminek Victoria Ostrzeszów także nie ma powodów do narzekania, bo ósme miejsce na półmetku rozgrywek to bardzo dobra pozycja. Dość powiedzieć, że za plecami ekipy Piotr Konstanciaka plasują się Centra (9.), Polonia Kępno (13.) czy KS Opatówek (15.)

W V lidze niepokonana Odolanovia Odolanów będzie liderem do wiosny, a drugą najlepszą drużyną z naszego regionu w tych rozgrywkach pozostanie Stal Pleszew, która zajmuje 4. miejsce, choć jesienią ekipa Łukasza Bandosza grała w kratkę. Tuż za ich plecami znajduje się Astra Krotoszyn, a na 9. miejscu przezimuje Raszkowianka Raszków – kolejny pozytywny bohater jesieni. Nieco niżej są Piast Kobylin (11.), Piast Czekanów (12.) i Zefka Kobyla Góra (13.). Co ważne, żaden z naszych zespołów nie znajduje się na półmetku rozgrywek w strefie spadkowej.

redaktor naczelny wlkp24.info
sebastian.matyszczak@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick