Kompromitacja Pogoni Nowe Skalmierzyce

1
Takiego koszmaru nie życzy się nawet wrogowi. Futbol bywa jednak brutalny i okrutny. Taki był w sobotnie popołudnie dla Pogoni Nowe Skalmierzyce, która dwukrotnie prowadziła w meczu z Krobianką Krobia, by ostatecznie przegrać w fatalnym stylu aż 2:4.

Mecz Pogoni Nowe Skalmierzyce rozpoczął się wyśmienicie. Gol zdobyty kilka minut po rozpoczęciu meczu pokazał, kto w tym spotkaniu chce rozdawać karty. Długo radość gospodarzy oraz ich pewność siebie nie trwały, bo przed upływem kwadransa było już 1:1 i Krobianka Krobia wróciła do gry. W 22. minucie doszło do zderzenia dwóch piłkarzy w środku pola. Obaj spadli na murawę, trzymając się za głowy. Potrzebna była natychmiastowa interwencja lekarzy. Wezwano także karetkę, która przetransportowała do szpitala Patryka Perę.

Chwilę później z groźną kontrą ruszyli gospodarze. Rywalom trudno było powstrzymać ich w polu karnym i sprokurowali „jedenastkę”, którą wykorzystał Przemysław Balcerzak dając swojej drużynie prowadzenie w tym meczu. Taki wynik utrzymał się do przerwy.

Po zmianie stron z większym animuszem rozgrywali piłkę goście, którzy starali się szybko odrobić straty. To przyszło im z niebywałą łatwością, bo rywale zaczęli popełniać błędy. Piłkarze Pogoni próbowali po raz trzeci w tym spotkaniu wyjść na prowadzenie, ale mimo wielu prób, piłka ciągle przelatywała obok bramki. W poczynania gospodarzy wdarł się chaos, brakowało też pomysłu na rozgrywanie akcji. Tymczasem Krobianka konsekwentnie wykorzystywała nadarzające się okazje i błędy obrony, w tym także bramkarza, który tak niefortunnie przepuścił piłkę, że ta wturlała się do bramki.

Kibice mieli dość i zaczęli opuszczać stadion w Nowych Skalmierzycach kilkanaście minut przed zakończeniem spotkania, a piłkarze, trener oraz władze Pogoni odmówili komentarza po meczu.

redaktor naczelny wlkp24.info
sebastian.matyszczak@tvproart.pl

1 KOMENTARZ

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick