Jesteśmy na:
Facebbok
Tweeter
Instagram
mail: redakcja@wlkp24.info tel: 661 997 997

Żużel

video

Czas na rewanż w półfinale. Ostrovia gości w Lublinie

Dzisiaj o godzinie 18.30 rozpocznie się rewanżowy mecz w półfinale play off. Na torze w Lublinie zespół Motoru podejmować będzie Ostrovię. Dwa tygodnie temu ostrowianie u siebie wygrali 46:44. Co się wydarzy dzisiaj? Faworytem są gospodarze, ale ostrowianie zamierzają pokrzyżować szybki podopiecznym Dariusza Śledzia. Lubelski zespół musi wytrzymać ogromną presję, bowiem nikt związany z Motorem nie wyobraża sobie braku awansu do wielkiego finału. - Postaramy się o niespodziankę - zapowiadają żużlowcy Ostrovii.
video

Co się wydarzy w Lublinie? Ostrovia nie położy się na tor

Wielu fachowców i kibiców uważa, że zespół Ostrovii nie ma zbyt dużych szans w niedzielnym meczu na torze w Lublinie. Według nich to spotkanie będzie łatwą przeprawą dla Motoru. - Nie zwracamy uwagi na to, kto i co mówi. Mogą mówić, co tylko chcą. My robimy swoje. Nie położymy się na torze i nie będziemy płakać - podkreśla Mariusz Staszewski, trener Ostrovii. Kamil Brzozowski dodaje: - To jest sport i wszystko jest możliwe. Chęci mamy ogromne. Bardzo chcemy wjechać do finału.
video

Ostatnia szansa dla Sówki. Wreszcie będzie skuteczny na wyjeździe?

Do tej pory w meczach wyjazdowych Łukasz Sówka spisywał się przeciętnie, lub słabo. Nie punktował w dobry sposób. Teraz przed 23-latkiem niezwykle istotny mecz w Lublinie. Kibice Ostrovii liczą, że Sówka wreszcie dobrze zapunktuje na torze rywala. - Chciałbym, żeby przy moim nazwisku było minimum siedem, czy osiem punktów - mówi nam zawodnik Ostrovii.
video

Kontuzja Sucheckiego. Sezon już zakończony

Mariusz Staszewski, trener Ostrovii liczył na Zbigniewa Sucheckiego w kontekście rewanżowego meczu play off w Lublinie. W rundzie zasadniczej ,,Suchy" był najskuteczniejszym zawodnikiem ostrowian w meczu na torze Motoru. W niedzielę jednak nie pojedzie. Wszystko poprzez kontuzję, której nabawił się w trakcie Turnieju o Łańcuch Herbowy. Złamanie kości w dłoni powoduje, że dla tego doświadczonego żużlowca tegoroczny sezon dobiegł do końca. - Szkoda, bo było widać poprawę w jego jeździe - mówi szkoleniowiec ostrowian.
video

Australijski lider gotowy do jazdy

- Sam rwie się do jazdy. Jestem z nim w stałym kontakcie. Czuje się dobrze i czeka już na mecz w Lublinie. Bardzo chce nam pomóc - mówi Mariusz Staszewski o Samie Mastersie. Australijski lider ostrowskiego wrócił w poniedziałek do jazdy po kontuzji obojczyka. Wystąpił w meczu ligi angielskiej. W czwartek i piątek czekają go dwa kolejne starty. - Mam nadzieję, że Sam pomoże nam i będzie naszym liderem - dodaje Kamil Brzozowski, zawodnik biało-czerwonych.
video

Jeppesen na dłużej w Ostrovii?

Jonas Jeppesen udanym występem w Turnieju o Łańcuch Herbowy pokazał, że jest zawodnikiem o dużym potencjale. 18-latek to jeden z kilku przedstawicieli utalentowanej duńskiej młodzieży żużlowej. - Oczywiście, że liczyłem na starty w lidze, ale takiej okazji w tym roku nie było. Nic nie poradzę. Myślę, że w przyszłości będzie inaczej - mówi nam duński zawodnik, z którym działacze Ostrovii chcą podpisać kontrakt na kolejny sezon.

Znane składy na rewanż. Masters pojedzie?

Dzisiaj poznaliśmy awizowane składy na niedzielny, rewanżowy mecz półfinału play off. W Lublinie tamtejszy Motor podejmować będzie Ostrovię, która u siebie wygrała 46:44. Do składu biało-czerwonych ma powrócić Sam Masters, który w poniedziałek wystartował po raz pierwszy po kontuzji obojczyka. W meczu ligi angielskiej zdobył 5 punktów w 4 startach dla Wolverhampton. W czwartek czeka go spotkanie w Swindon, natomiast w piątek pojedzie w Leicester. Wtedy też zapadnie ostateczna decyzja, co do jego występu w Lublinie. Drugim obcokrajowcem na ten moment jest Kenneth Hansen. W pogotowiu pozostają: Adam Ellis i Jonas Jeppesen, którzy w sobotę w Rybniku pojadą w finale Drużynowych Mistrzostw Świata Juniorów.
video

Żużel w blasku jupiterów ma inny wymiar

turniej o Łańcuch Herbowy był pierwszą imprezą od ponad dwóch lat, która odbywała się przy sztucznym oświetleniu. no i taka decyzja władz ostrowskiego klubu była strzałem w dziesiątkę. Zadowoleni byli kibice i zawodnicy. Czarny sport w blasku jupiterów wygląda jeszcze lepiej. - To prawda. Dlatego planujemy, żeby kolejne imprezy też odbywały się przy sztucznym świetle - ujawnia Radosław Strzelczyk, prezes ostrowskiego klubu.
video

Łańcuch nadal prestiżowy i ważny

- W swojej kolekcji mam wiele sukcesów, ale nadal brakuje mi zwycięstwa w tym turnieju, tutaj u siebie w Ostrowie - mówi Tomasz Jędrzejak, który w niedzielnym Turnieju o Łańcuch Herbowy zajął ostatecznie piąte miejsce. W biegu półfinałowym stoczył ciekawą walkę z Januszem Kołodziejem. Po świetnym ataku był przed rywalem, ale później zawodnik Unii Leszno przeprowadził skuteczną akcję. - Zdecydowaliśmy się na rozegranie turnieju pod koniec sierpnia, tuż po Grand Prix w Gorzowie, właśnie dlatego, żeby stawka była mocna. To najstarszy turniej w kraju, który musi się odbywać w godnej obsadzie - podkreśla Radosław Strzelczyk, prezes Ostrovii.
video

Jeppesen zaskoczył. Pokazał swój potencjał

W niedzielnym Turnieju o Łańcuch Herbowy z bardzo dobrej strony zaprezentował się Jonas Jeppesen. Utalentowany Duńczyk po raz pierwszy zaprezentował się ostrowskiej publiczności. Ma ważny kontrakt z Ostrovią, ale w lidze dotąd nie wystartował. W niedzielę zadebiutował na torze Stadionu Miejskiego. W silnej stawce pokazał, że jest zawodnikiem, w którym drzemie spory potencjał. Zdobył 7 punktów, zajmując 8 miejsce w końcowej klasyfikacji. Niedzielne zawody były również udane dla Kamila Brzozowskiego. Zdobył 6 punktów i zajął 9 miejsce.
video

Masters jednak pojedzie w Lublinie? Dzisiaj ma wystartować w Anglii

Kilka dni temu informowaliśmy, że zespół Ostrovii przystąpi bez Sama Mastersa do rewanżowego meczu play off w Lublinie. Dzisiaj okazuje się, że jest szansa na występ Australijczyka w tym meczu. W poniedziałek lider ostrowskiej drużyny ma powrócić na tor i wziąć udział w meczu ligi angielskiej pomiędzy zespołami Wolverhampton i Belle Vue. - W sumie ma zaplanowane trzy starty w tym tygodniu. Zobaczymy, jak sobie poradzimy i podejmiemy decyzję odnośnie jego jazdy w Lublinie. Jesteśmy z nim w stałym kontakcie. On bardzo chce nam pomóc w rewanżu - mówi Mariusz Staszewski, trener Ostrovii.
video

Pech Sucheckiego. Groźny upadek na koniec turnieju. Złamana kość i przerwa

Tegoroczny sezon jest trudny dla Zbigniewa Sucheckiego, który miał być jednym z liderów Ostrovii. Tak jednak nie jest. Dzisiaj doświadczony zawodnik wystartował w Turnieju o Łańcuch Herbowy. Po czterech startach miał w dorobku pięć punktów. Niestety, w swoim ostatni starcie zanotował groźny upadek. W XIX biegu zawodnik Ostrovii upadł na tor w pierwszym łuku. Długo się nie podnosił. Ostatecznie trafił do karetki i został przewieziony do szpitala. Pierwsze diagnozy mówią o złamaniu jednej z kości dłoni. To powoduje, że Zbigniewa Sucheckiego czekać będzie kilka tygodni przerwy od startów.