video

Decyzja Sówki dużym zaskoczeniem

Łukasz Sówka w sezonie 2017 był trzecim najskuteczniejszym zawodnikiem Ostrovii. Wydawało się, że wychowanek KM-u Ostrów jest na dobrej drodze, żeby odbudować swoją formę. Nieoczekiwanie 23-letni zawodnik w sobotę wieczorem za pośrednictwem swojego profilu na portalu facebook poinformował o zakończeniu przygody z czarnym sportem. - Tak, jak większość o decyzji Łukasza dowiedziałem się z internetu. Ja z nim osobiście nie rozmawiałem. Dla mnie to jest zaskoczenie - mówi Mariusz Staszewski, trener żużlowców Ostrovii.

Zaskakująca decyzja. Sówka zakończył karierę

Łukasz Sówka w sobotę wystartował w turnieju towarzyskim w Krośnie. W tej imprezie zawodnik Ostrovii zajął szóste miejsce. Niewiele później na swoim profilu na portalu facebook poinformował o zakończeniu swojej przygody z czarnym sportem. - Zawodami w Krośnie kończę mój najważniejszy etap w życiu. Decyzja o zakończeniu kariery nie była łatwa, niemniej jednak konieczna do realizacji kolejnych planów. Do tej pory miałem wielkie szczęście, ponieważ mogłem się spełniać poprzez pracę, która jednocześnie jest moją ogromną pasją - napisał zawodnik na swoim profilu. Do tematu będziemy wracać.
video

Czy żużlowa Ostrovia powalczy o awans?

Zespół żużlowej Ostrovii zajął 3 miejsce w swoim debiutanckim sezonie na drugoligowych torach. Kibice czarnego sportu liczą, że w kolejnych rozgrywkach ich drużyna będzie już walczyć o awans. - Wszystko jest uzależnione od finansów. Wiadomo, że sport żużlowy jest drogi. My działamy racjonalnie i tak będzie nadal. Liczymy na wsparcie ze strony władz miasta i naszych sponsorów - mówi Radosław Strzelczyk, prezes klubu, który zdradza, że w Ostrovii nie bedzie rewolucji kadrowej. Przede wszystkim do drużyny ma dołączyć dobrej klasy obcokrajowiec i zawodnik krajowy.
video

Co się dzieje w ostrowskim żużlu?

- Pracy w klubie nie brakuje - mówi Radosław Strzelczyk, prezes TŻ Ostrovia, którego zapytaliśmy, co aktualnie dzieje się w ostrowskim żużlu? - Jesteśmy na etapie zamykania wszystkich kwestii związanych z zakończonym sezonem. Jednocześnie rozpoczęliśmy prace związane z kolejnymi rozgrywkami. Jest, co robić - dodaje szef ostrowskiego klubu.
video

Brzozowski był liderem. Chce dalej jeździć dla Ostrovii

Kamil Brzozowski był krajowym liderem Ostrovii w zakończonym niedawno sezonie. Wystąpił we wszystkich czternastu meczach. Na torze pojawił się w 68 biegach, notując na swoim koncie 16 zwycięstw. Wykręcił średnią biegową na poziomie 1,985 pkt. i średnią meczową, która wyniosła ponad 8 punktów. 30-letnim zawodnikiem interesują się inne kluby, ale wychowanek Stali Gorzów nie zamierza się ruszać z Ostrowa. Nadal chce startować w biało-czerwonych barwach. Z Ostrovią planuje wywalczyć awans do grona pierwszoligowców.
video

Kto znajdzie się w Ostrovii? Rewolucji nie będzie

Działacze żużlowej Ostrovii wspólnie z trenerem Mariuszem Staszewskim nie zamierzają przeprowadzać rewolucji w swoim zespole. - Nie jesteśmy zwolennikami takiego działania, ale małe przewietrzenie na pewno jest wskazane - mówi Radosław Strzelczyk, prezes klubu. Ostrowski klub chce zatrzymać Kamila Brzozowskiego, czy Patryka Dolnego. Podobnie rzecz się ma z obcokrajowcami: Samem Mastersem, Adamem Ellisem i Jonasem Jeppesenem. W Ostrovii na pewno pojawią się nowe twarze. To ma być solidnie punktujący zawodnik krajowy oraz obcokrajowiec.
video

Zatrzymanie Mastersa celem dla Ostrovii

Sam Masters był nie tylko najskuteczniejszym zawodnikiem Ostrovii, ale także drugim najlepiej punktującym na drugoligowych torach. Australijczyk wystartował w siedmiu meczach. W 34 biegach zanotował 20 zwycięstw. Jego średnia meczowa była na poziomie 11 punktów. Średnia biegowa wyniosła: 2,412. Australijski zawodnik deklaruje chęć pozostania w Ostrowie. Również działacze Ostrovii bardzo chcą go zatrzymać w swoim zespole.
video

To był dobry sezon mówi prezes żużlowej Ostrovii

- Jestem bardzo zadowolony z tego naszego debiutanckiego sezonu - mówi Radosław Strzelczyk, prezes żużlowej Ostrovii. - Naszym podstawowym celem był awans do play off. Później jeszcze wyżej powiesiliśmy sobie poprzeczkę. Rosły apetyty Chcieliśmy być w finale. No i niewiele zabrakło, żebyśmy się tam znaleźli. Zespół walczył i dał z siebie wszystko. Nie było nigdzie żadnego odpuszczania.
video

W tym roku już raczej bez żużla w Ostrowie

- Pracy w klubie nie brakuje. Cały czas regularnie odbywają się treningi szkółki, która jest naszym oczkiem w głowie - mówi Radosław Strzelczyk, prezes żużlowej Ostrovii. Czy w tym roku na Stadionie Miejskim odbędzie się jeszcze jakaś impreza żużlowa? - pytamy. - Ciężko w tej chwili powiedzieć, aczkolwiek nie chcemy robić niczego na siłę. Nie zależy nam na tym, żeby odbył się turniej. To musi być na dobrym poziomie sportowym i organizacyjnym.
video

Kto pojedzie w Ostrovii? Transferowa lista przygotowana

Działacze żużlowej Ostrovii myślą już o kolejnym sezonie na drugoligowych torach. Szefowie klubu chcą zbudować jeszcze mocniejszy zespół. W Ostrowie pozostać chce Sam Masters. Bliski przedłużenia umowy na kolejny rok jest też krajowy lider Kamil Brzozowski. - W głowie mam już zarys naszego składu - mówi trener Mariusz Staszewski, który czeka na decyzje żużlowej centrali. Do tej pory w rozgrywkach II ligi na seniorskiej pozycji musiało być trzech polskich zawodników. Wszystko wskazuje na to, że w nowym sezonie ta liczba zostanie zmniejszona do dwóch.
video

Nie będzie zmiany trenera. Staszewski nadal będzie prowadzić Ostrovię

Przesądzone wydaje się być pozostanie Mariusza Staszewskiego na stanowisku trenera żużlowców Ostrovii. Trener biało-czerwonych nie zamierza się nigdzie wybierać. Działacze tymczasem są zadowoleni z pracy szkoleniowca i nie zamierzają szukać nikogo innego. Obie strony niebawem usiądą to stołu i zapewne w ciągu kilku tygodni dojdzie do podpisania nowego kontraktu. - Chcę tu zostać. Moje ambicje sięgają wyżej, niż 2 liga. Dlatego chciałbym awansować z drużyną. Poza tym jestem mocno zaangażowany w szkółkę. Chcę, żeby praca z chłopakami zakończyła się zdaniem egzaminu przez nich - mówi nam Mariusz Staszewski.
video

Sezon w ocenie. Było dobrze, ale jest niedosyt

Dla żużlowców Ostrovii tegoroczny sezon dobiegł do końca. Biało-czerwoni zakończyli zmagania na trzecim miejscu. W półfinale play off byli o krok od sprawienia niespodzianki i wyeliminowania głównego faworyta. Motor Lublin okazał się nieznacznie lepszy od biało-czerwonych. - Dlatego czujemy niedosyt. Było naprawdę blisko. Chłopacy pokazali charakter - ocenia trener Mariusz Staszewski.

Ostatnie artykuły