Sport

video

Skok w dal ostrowskim sposobem na medale

Złoty medal Macieja Sokołowskiego i srebrny Natalii Benedykcińskiej w mistrzostwach Polski w lekkiej atletyce juniorów i juniorów młodszych, potwierdzają, że skok w dal to konkurencja typowo ostrowska. W ostatnich latach w tej konkurencji seryjnie medale i to na poziomie seniorskim zdobywała Ewa Rosiak. Wcześniej z medalami w skoku w dal do Ostrowa wracały takie zawodniczki, jak Roksana Podlewska, czy Małgorzata Wiśniewska, a jeszcze wcześniej medalowe krążki zdobywała Iwona Walczak i Michał Walczak. - Staram się w życiu robić to, co potrafię najlepiej. W pracy szkoleniowej najlepiej właśnie znam się na skoku w dal, skoku wzwyż i biegach sprinterskich - mówi Marek Walczak, główny autor sukcesów lekkoatletów ostrowskiej Stali.
video

Duże problemy nie przeszkodziły w odniesieniu sukcesu

Wiele problemów miał zespół Ostrovii przed środowym spotkaniem z MKK Siedlce. Z powodu kontuzji zagrać nie mogła Marie Angie Mfoula. Z urazem kolana zmagała się Jordan Jones. Później, już w trakcie gry, problemem była zbyt duża liczba fauli jedynej środkowej Breanny Lewis, która II połowę przesiedziała głównie na ławce rezerwowych. Piąte przewinienie popełniła w połowie IV kwarty. To wszystko sprawiło, że trener Vadim Czeczuro, nie mając wyboru musiał zaryzykować. Posłał do gry bardzo niską piątkę z czwórką obwodowych zawodniczek: Jordan Jones, Katarzyną Motyl, Sandrą Nowicką i Moniką Naczk. Jedyną podkoszową była Ukrainka Hanna Rujlova. Taki manewr nie złamał gry Ostrovii. Niska piątka biało-czerwonych spisała się bardzo dobrze.
video

Akcja na szóstkę. Dzieci szczęśliwe

W czwartek dobiegła do końca akcja Ferie z BM Slam Stal. Jej organizacja była przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. Każdego dnia w treningach koszykarskich udział brało około 50 dzieci. W środę tymczasem odbył się turniej koszykarski 3x3, w którym rywalizowało osiem zespołów z rocznika 2004 i młodszych. - Pod każdym względem jesteśmy bardzo zadowoleni - mówi Jakub Miechowiak, trener w Akademii BM Slam Stal. Dla młodych sportowców wielką gratką było uczestnictwo w treningach koszykarzy ekstraklasowej drużyny ,,Stalówki". - Nie ma niczego lepszego, niż radość i uśmiech na twarzach dzieciaków - mówi Mateusz Kostrzewski, skrzydłowy ostrowskiego zespołu.
video

Decyzja wojewody uchylona. Radny Śliwiński z mandatem

Koniec spekulacji na temat prawidłowości w pełnieniu funkcji radnego Ostrowa Wielkopolskiego Marka Śliwińskiego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uchylił dezycję Wojewody Wielkopolskiego Zbigniewa Hoffmana o wygaśnięciu mandatu radnego Śliwińskiego. Zawiadomienie złożone do wojewody dotyczyło łączenia mandatu radnego z prowadzeniem działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia komunalnego. Śliwiński to także prezes Klubu Piłki Ręcznej Ostrovia.
video

Szczególny mecz dla Naczk. Podwójna radość po sukcesie

W środowym meczu Ostrovii z MKK Siedlce nie brakowało podtekstów. W zespole rywalek grają bowiem trzy byłe zawodniczki ostrowskiego klubu: Magdalena Parysek-Bochniak, Agata Stępień i Katarzyna Trzeciak. W Ostrovii za to występuje Monika Naczk, która poprzedni sezon spędziła w Siedlcach, ale tego czasu nie wspomina najlepiej. Wczoraj rozgrywająca ostrowianek była więc podwójnie zmotywowana. No i rozegrała bardzo dobry mecz. Spędzając na parkiecie 24 minuty, zdobyła 16 punktów. Na swoim koncie zanotowała również 7 asyst. To właśnie Monika Naczk w dramatycznej końcówce przeprowadziła akcję, która przypieczętowała sukces biało-czerwonych. - Czuję się znakomicie - powiedziała w rozmowie z naszym portalem.
video

Carter wrócił do treningów. To cieszy wszystkich

Marc Antonio Carter trenuje już na pełnych obrotach z drużyną BM Slam Stal. - W trakcie tej kilkudniowej przerwy, Marc przez cały czas trenował indywidualnie z Marko - relacjonuje trener Emil Rajković, który od razu dodaje: - W trakcie treningów prezentuje się bardzo dobrze. To mnie bardzo cieszy. My czekamy na jego powrót. Z nim w składzie mamy dodatkowe, bardzo duże atuty w naszej grze - przyznaje szkoleniowiec ,,Stalówki".

Nieudana wyprawa do Wielunia

Niestety, piłkarze ręczni KPR Ostrovia nie zdołali sięgnąć po zwycięstwo w dzisiejszym, zaległym meczu w Wieluniu. W rywalizacji z tamtejszym MKS-em emocji nie brakowało. Do przerwy gospodarze wygrywali 14:12. W II połowie ostrowianie odrobili straty, ale później do głosu doszli szczypiorniści MKS-u. Wieluński zespół wygrał więc dzisiejszy mecz 26:25. Z dorobkiem ośmiu goli najskuteczniejszym zawodnikiem w Ostrovii był Mariusz Kuśmierczyk. Po środowym spotkaniu ostrowska drużyna z dorobkiem 26 punktów zajmuje szóste miejsce w pierwszoligowej tabeli. W kolejnym meczu w środę, 28 lutego biało-czerwoni we własnej hali podejmować będą Uniwersytet Radom.
video

Pięć minut prowadzenia, ale zwycięstwo dla Ostrovii

W dzisiejszym meczu koszykarki Ostrovii prowadziły przez zaledwie 5 minut. Rywal, zespół MKK Siedlce znajdował się na prowadzeniu przez 30 minut. Ostatnie słowo w tym pojedynku należało jednak do podopiecznych Vadima Czeczuro. - Nie sposób jest wygrać, kiedy wszystko się udaje. Nam dzisiaj wiele się nie udawało, ale potrafiłyśmy wygrać. Stąd nasza radość jest teraz ogromna - powiedziała na konferencji prasowej Monika Naczk, rozgrywająca Ostrovii. Teodor Mołłow, trener MKK stwierdził: - Wygrał zespół, który lepiej wytrzymał to wszystko psychicznie. Gratulacje dla rywala. Dla ostrowianek to 5 wygrana w sezonie. Tymczasem rywalki przegrały 13 mecz z rzędu. Ostrovia jest coraz bliżej utrzymania. Natomiast MKK zmierza w stronę degradacji do I ligi.
video

Dramatyczna końcówka dla Ostrovii

Koszykarki Ostrovii i MKK Siedlce do czerwoności rozgrzały dzisiaj kibiców koszykówki. W niesamowicie istotnym meczu dla obu zespołów, dawka emocji była przeogromna. Przez długi czas prowadzenie było po stronie podopiecznych Teodora Mołłowa. Biało-czerwone nie zamierzały jednak rezygnować. Ostrowianki walczyły z ogromnym poświęceniem i zaangażowaniem. Ostrowski zespół ani przez moment nie stracił wiary w zwycięstwo. Finisz w tym meczu należał do drużyny trenera Vadima Czeczuro. Koszykarki Ostrovii zachowały więcej zimnej krwi. To pozwoliło im przeprowadzić skuteczne akcje na wagę sukcesu. Po dreszczowcu w ostatnich sekundach gospodynie sięgnęły po zwycięstwo 77:74. Ten sukces powoduje, że Ostrovia jest już niemal pewna utrzymania w ekstraklasie.
video

W Pleszewie duże zadowolenie. Play off pierwszym sukcesem

Powody do zadowolenia mogą mieć działacze, trener i zawodnicy Kosza Pleszew. Tegoroczny sezon jest debiutem pleszewian na parkietach II ligi. Celem było utrzymanie i ten plan został zrealizowany z nawiązką. Pleszewianie po 23 meczach zajmują wysokie piąte miejsce w ligowej tabeli. Podopieczni trenera Kaspra Smektały mają w dorobku 14 zwycięstw, przy 9 porażkach. To bardzo dobry wynik dla Kosza, który jednocześnie jest już pewny awansu do fazy play off. W obecnych rozgrywkach drużyna Kosza rzuca średnio na poziomie 82 punktów. Najskuteczniejszym zawodnikiem jest Artur Mrówczyński, którego średnia punktowa jest na poziomie prawie 17 punktów w każdym meczu.
video

Kto centrem w BM Slam Stal?

Wciąż trwają poszukiwania zawodnika na pozycję środkowego, który wzmocni zespół BM Slam Stal. - W ostatnim okresie było kilku kandydatów, ale z różnych względów żadnego kontraktu ostatecznie nie podpisaliśmy - tłumaczy trener Emil Rajković, który podkreśla, że jego zespół musi być wzmocniony, jeśli ,,Stalowcy" chcą się włączyć do walki o medale. - To musi być ktoś z doświadczeniem i będący w formie. Nie możemy popełnić żadnego błędu - przyznaje szkoleniowiec ostrowian. Okienko transferowe w ekstraklasie jest otwarte do 16 marca. - Liczę, że podpiszemy kontrakt jeszcze przed powrotem do ligi po tej przerwie - kończy trener Rajković.
video

Brzozowski gotowy do wyjazdu na tor. Bazę przeniósł do Ostrowa

- Sprzęt już mam skompletowany i jestem gotowy do wyjazdu na tor - mówi nam Kamil Brzozowski, żużlowiec MDM Komputery Ostrovia. W tym sezonie silnikami zawodnika biało-czerwonych zajmować się będą: Ryszard Małecki i Jarosław Krawczyk. - W trakcie zimy kupiłem jeden nowy silnik. Mam też trzy sprawdzone z poprzedniego sezonu - wyjaśnia 30-letni zawodnik, który dokonał też jednej bardzo ważnej zmiany. Teraz jego baza sprzętowa znajdować się będzie w Ostrowie Wielkopolskim. - Pod każdym względem jest to dla mnie dobre rozwiązanie - kończy Brzozowski.