„Jesteśmy nazywani psychopatami i mordercami” – stanowisko SOR-u w sprawie wypadku

49
Od wypadku z udziałem karetki pogotowia ratunkowego, do którego doszło na ulicy Staroprzygodzkiej w Ostrowie Wielkopolskim minęło już kilka dni. Dziś ostrowski Szpitalny Oddział Ratunkowy zwołał konferencję prasową, w której wybrzmiał apel: "Jechaliśmy ratować ludzkie życie. Zdarzył się wypadek i jest nam z tego powodu bardzo przykro".

Konferencja prasowa była pełna emocji. Ratownicy medyczni nie kryli smutku, gdy mówili o tym, jak ogromna fala hejtu wylała się na nich w internecie.

Karetka została wysłana w trybie pilnym do pacjenta ze stanem przedzawałowym. Była pojazdem uprzywilejowanym. Czujnik, który jest w pojeździe odnotował włączenie sygnalizacji. – Chcieliśmy złożyć najszczersze kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego. Jest nam bardzo przykro z powodu tego, co się stało – mówił Adam Stangret z ostrowskiego SOR-u.

Ratownicy, którzy jechali karetką biorącą udział w wypadku, są pod opieką psychologów. Jeden z nich wciąż przebywa w szpitalu. Kierowcą ambulansu był ratownik z ponad 20-letnim stażem pracy.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

49 KOMENTARZE

    • 6
      49

      Karetka z filmu który krąży po internecie widać że jechała b. szybko, gdyby nie drzewo zatrzymujące rozpędzoną karetkę , to jakby ktoś szedł chodnikiem – to pewnie też zostałby rozjechany. Z załączonej konferencji znów nie wiadomo czy miała włączone sygnały dźwiękowe, bo gdy dziennikarz o to zadaje putanie – to film jest wycięty. Najlepiej jakby wypowiedział się ktoś z mieszkających na ul Dekarskiej czy słyszał sygnał, albo z bloku na rogu przy ul Staroprzygodzkiej.
      Jak się jedzie po pomoc to chyba nie może to być za wszelką cenę?? Widziałem nie raz że jak straż wyprzedza samochód lub przejeżdża przez ruchliwe skrzyżowanie, to dodatkowo używają klaksonu. Warto to wprowadzić jako standard w sytuacjach niepewnych.

    • 36

      Każdy kierowca ma lusterka!! niech w nie patrzy!! zmienia pas, skręca, zawraca… niech patrzy co się dzieje na drodze! każdy z nas chciał by aby karetka pogotowia przyjechała jak najszybciej gdy naszym bliskim dzieje się krzywda, gdy może mieć wylew, zawał itp…. wiec zróbmy wszystko aby ONI – RATOWNICY mogli dotrzeć do pacjenta jak najszybciej i najbezpieczniej … To MY KIEROWCY mamy obowiązek im to ułatwić!!!

  1. 67
    2

    ratownicy medyczni są ok byłem ostatnio przyjmowany na sor obsługa przemiła dziękuję im za wszystko co dla mnie zrobili a ludzie jak to ludzie czepiają się wszystkiego i wszystkich aby siebie samych nie widzą pozdrawiam wszystkich pracowników Ostrowskiego szpitalnego oddziału ratunkowego dziękuję za szybką i fachową pomoc

  2. 23

    Ulica Staroprzygodzka ma ponad 2km prostej. Przy różnicy prędkości obu pojazdów 50km/h, tj. około 14m/s, karetka powinna być widoczna z odlegości 300m przez jakieś 21 sekund, 500m przez 35…

    • 2
      6

      Tam najpierw jest z górki, a tuż przed ulicą Dekarską droga znów idzie w górę. Co widać w lusterku? Fragment drogi za pojazdem osobowym.

    • To prawda, ale tego się Używa jako zamiennik zawału – jak Zrm dojedzie, to już jest ‚do zawału „, ale przed – do stanu przedzawałowego. Ot, tak myślą ludzie.

    • 2
      1

      Jestem ratownikiem medycznym, szanowny kolega ma rację. Nie ma czegoś takiego jak stan przed-zawałowy, ta nazwa jest przestarzała i nie ma odniesienia do dzisiejszej wiedzy medycznej. Zawał mięśnia sercowego, jest to martwica fragmentu lub całości tegoż mięśnia która albo występuje albo nie. Istnieje pojęcie „świeży zawał”, często w zapisie ekg w takiej sytuacji nie widać jeszcze uniesień odcinka ST ale obiawy wskazują na rozpoczynający się proces tworzenia martwicy. To tak gwoli ścisłości, ale chyba nie to w tym artykule jest najważniejsze. Pozdrawiam

    • Jestem Ratownikiem Medycznym. Szanowny kolega ma racje, pojęcie stanu przed-zawałowego jest przestarzałe i nie ma odniesienia do dzisiejszej wiedzy medycznej. Zawał mięśnia sercowego to nic innego jak częściowa lub pełnościenna martwica tegoż mięśnia. Istnieje pojęcie „świeży zawał mięśnia sercowego” który daje objawy wskazujące ale w zapisie ekg nie jest jeszcze widoczne uniesienie odcinka ST. Nie zmienia to jednak faktu że proces postępowania martwicy już się rozpoczął. To tak gwoli ścisłości i edukacji prozdrowotnej społeczeństwa ale nie to w tym artykule jest najważniejsze. Współczuje rodzinie tragicznie zmarłego i kolegom którzy pełnili w tamtym czasie swój prawdopodobnie najgorszy dyżur w żuciu. Wypadki się zdążają, ambulans prowadził doświadczony człowiek ale to nadal tylko człowiek …

  3. 35
    1

    Trzymajcie się Panowie! Wykonujecie kawał dobrej roboty, a to, że spotyka Was niewdzięczność, to domena dzisiejszych czasów, zwłaszcza w naszym prowincjonalnym miasteczku. Jak ktoś jest dobry, to się go opluwa i tłamsi.

  4. 33

    Szacunek za ratowanie życia. Byłem świadkiem akcji ratowniczej – pełen profesjonalizm. Jeszcze większy szacunek, że pomagacie ludziom dostając za to niewielkie pieniądze!

  5. 9
    3

    Nawet nie wiemy dokładnie jak to wyglądało, czy kierowca nie zauważył, czy może myślał że zdąży skręcić, może sanitariusz myślał że zdąży go wyprzedzić opcji jest wiele ale to chyba nie czas aby rozważać każdą opcje. Po prostu stała się tragedia.

    • 13
      2

      W zespołach ratownictwa medycznego od bardzo dawna nie ma kogoś takiego jak sanitariusz jest rat-med i rat-med z uprawnieniami do kierowania pojazdem uprzywilejowanym

  6. 47
    1

    Moi drodzy czy wy naprawdę jesteście porąbani, Jak karetka SOR-u spóźni się źle jak jadą szybko źle, więc jak maja jeździć jak na ulicach i to nie tylko Ostrowa sami KUBICE jeżdżący jakby poza nimi nie było innych użytkowników, a karetka, na sygnale czy nie nieważne. Najwyższy czas by policja wzięła się za nieustępujących drogi Karetkom. Ci ludzie często narażają dla nas życie więc należy im się 8uznanie i szacunek nie wyzwiska i durne posty. Pozdrawiam Ratowników z Ostrowskiego SOR-u i nie tylko.

  7. 25

    Ale kto zmarł? Kierowca osobówki usiłującej wymusić pierwszeństwo ma pojeździe uprzywilejowanym, czy pacjent do którego tenże pojazd zmierzał? I dlaczego tłumaczą się ratownicy!? Że pojechali komuś na ratunek? No to jest kompletnie poje banany cray!

  8. 28
    1

    Najłatwiej obwiniać kogoś,popatrzmy jak jeździmy.Niedawno byłem świadkiem jak karetka jechała na sygnale za kilkoma samochodami używając wszystkich możliwych sygnałów nie zjechał żaden samochód,więc nie oskarżajcie pochopnie ludzi którzy chcą nas ratować.

  9. 13

    Obserwując co się dzieje na naszych drogach i każdego dnia mogę nie wrócić do domu.
    Co drugi kierowca jest samolubnym egoistą, jesteśmy tak bardzo złym społeczeństwem że nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy.
    Czy My naprawdę wiemy czym oni się zajmują. Wiesz Ty… czy Wiem Ja.
    Guzik wiemy ale jedno wiem… każdy z nas ma swoje demony a Medkcy mają ich znacznie wiecej i walczą z nimi chodząc do pracy każdego dnia
    Byłem kiedyś na SOR i byłem świadkiem akcji reanimacyjnej chyba dziewczynki 13’lat.
    Karetka wjechała Ratowniczka reanimowali na noszach ten Sprzęt ilość tych ludzi, tej całej akcji.
    Nie udało się. Krzyk Matki… Ojca do tej pory mam to w głowie
    Ja tylko obserwowałem a nie umiałem sobie z tym poradzić – dużo mnie to kosztowało.

    Ratujecie Życie czasami zdarzają się rzeczy niepożądane. Przykro Mi że ten człowiek zginął ale to był wypadek. Nie jechali go zabić…
    LUDZIE CZY WY TEGO NIEROZUMIECIE
    Jestem z wami Ratownikami, Pielęgniarkami, Lekarzami czy Sanitariuszami
    Robicie Lwią pracę dla nas i co dajemy wam w zamian… wyzwiska, krzyki i opluwany was

    Przepraszam za nas… Za nas wszystkich
    Przepraszam

  10. Przede wszystkim winę ponosi sam poszkodowany, przeplacił życiem swoją nieuwagę. Skręcając w lewo należy szczególnie być czujnym i ostrożnym. Dobrze, że nic nie stało się ratownikom z karetki.

    • W tym jak bredzisz masz ratowników i lekarzy którzy nie byli zmuszeni szukania chleba na obcej ziemi tak jak za twoich idoli sprzedawczyków majątku polskiego . Burdel to był i jak widać czułeś się w nim jak swój 😀 😀

  11. Panowie ratownicy, strażacy i policjanci, maci bardzo jasny przykład jak to cebularskie społeczeństwo ma was głęboko w czterech literach. Jak się spóźnicie na wezwanie źle, jak się spieszycie i dojdzie do wypadku to jeszcze gorzej. Taki więc trzeba wyciągać wnioski na przyszłość i od teraz jeździć do zdarzenia bez pośpiechu ze spokojem, niech Janusze i Grażyny czekają na waszą pomoc skoro wszystko im nie pasuje.

  12. Wypadki byly,sa i będą,niewazne czy to pojazd uprzywilejowany czy zwykla stluczka,zawsze będą szukać winnych.Ja sam jestem kierowca z 30 letnim stażem za kierownicą karetki,w tym czasie jeden wypadek z udzialem rowerzystki ktora wymusila pierwszenstwo na karetce na sygnalach.Dzięki Bogu dziewczynka przeżyła ale co ja przeszedlem to najgorszemu wrogowi nie życzę

  13. Łatwo się ocenia pracę ratownika medycznego zwłaszcza, kiedy nie ma się pojęcia z czym się ta praca wiąże. Boli mnie ta fale waszego hejtu, nie ważne jakie było to wezwanie jechali by ratować komuś życie. Ciekawe jakie zdania byście wypowiedzieli gdyby to chodziło o wasze życie, bądź kogoś z waszych bliskich ciekawe czy wtedy też byście tak źle wypowiadali się o pogotowiu, które pędził na ratunek. Chciałbym, aby każdy który rzucił kamień w stronę pracy jaką wykonują „bohaterowie dnia codziennego” usiadł chociaż na jeden dzień za kierownicą ambulansu i poczuł tą ogromną odpowiedzialność którą oni ponoszą za nasze życie.

  14. Łatwo się ocenia pracę ratownika medycznego zwłaszcza, kiedy nie ma się pojęcia z czym się ta praca wiąże. Boli mnie ta fale waszego hejtu, nie ważne jakie było to wezwanie jechali by ratować komuś życie. Ciekawe jakie zdania byście wypowiedzieli gdyby to chodziło o wasze życie, bądź kogoś z waszych bliskich ciekawe czy wtedy też byście tak źle wypowiadali się o pogotowiu, które pędził na ratunek. Chciałbym, aby każdy który rzucił kamień w stronę pracy jaką wykonują „bohaterowie dnia codziennego” usiadł chociaż na jeden dzień za kierownicą ambulansu i poczuł tą ogromną odpowiedzialność którą oni ponoszą za nasze życie.

  15. Skoro ludzie ryzykujący swoje życie aby ratować innych(lekarze, ratownicy, strażacy a nawet i policjanci) są nazywani psychopatami, mordercami … to chyba Ci co ich tak nazywają są skończonymi kretynami a nawet gorzej… Ci co jeżdżą pijani, z zakazami sądowymi, to Ich można nazwać zabójcami a nie ludzi niosących pomoc nam wszystkim, a to był tylko albo aż wypadek i mogło się to zdażyć każdemu a że akurat na Nich to trafiło no przykro. Poprostu życie pisze każdemu z Nas inne scenariusze.

  16. Zginął człowiek! To straszne! Niesamowita tragedia dla rodziny ale i dla ratowników biorących udział w wypadku. Będą to piętno nosić do końca życia. Nikt i nic nie wróci rodzinie zmarłego. Teraz pytanie dla oskarżających – jak mamy jechać do Waszego umierającego dziecka? Żony? Matki? Ojca? Bliskiego? Szybko! Prawda…?

  17. To tak reasumując te wszystkie wypowiedzi w internecie stwierdzam że podejście społeczeństwa nic a nic się nie zmieniło. Służby mają jeździć przepisowo ale w minutę być na miejscu, cicho ale jednocześnie głośno żeby ich każdy słyszał…To teraz wspomóżcie moich kolegów którzy są kierowcami karetek, radiowozów i wozów bojowych. Napiszcie konkretne pismo że chcecie dodatkowych szkoleń dla tych kierowców, że zgadzacie się na comiesięczne przeloty treningowe przez miasto, że chcecie by zawsze używali wszystkich dostępnych sygnałów dźwiękowych i błyskowych ( i w tym momencie popadniecie w niełaskę mieszkańców miasta którzy chcą spać w nocy a nie słyszeć hałas z karetki itp). Pewnie nikt z was nie zauważył że społeczeństwo już sobie wywalczyło nieużywanie syreny przez straż pożarną bo przecież głośno wyje, a jak są próby syren to mieszkańcy muszą dostać SMS by nie spanikowali bo nawet nie wiedzą o czym mówi długość dźwięku. Taka jest smutna prawda…tylko pozycja roszczeniowa bo przecież…płacę podatki na ciebie…smutne to ale takie Polskie

  18. Zgadzam się w Polsce jest problem z przepuszczaniem karetek na sygnale.Zdazyla się tragednia.Trzymajcie się panowie i wykonujcie dobrze swoją pracę.Zycze powiedzenia.

  19. 2
    1

    Ludzie nie wiedzą jak wygląda praca ratowników medycznych, pielęgniarek itd,pracują bardzo ciężko,ratują życie, najwięcej czasu to są Oni przy pacjencie,nie lekarz ,kiedy zdarza się wypadek i napewno zawiniły inne auta które jak krowy jeżdżą i nikt nic nie widzi i nie slyszy,a pozniej taka krowa z takiego auta pisze laboraty które nie mają nic wspólnego z prawdą, Żenada poganiana żenadą ,Ludzie zapominacie o tym że jutro Wy możecie trafić pod ich ręce, choroba,wypadek itd ,i wtedy zostanie Wam tylko prosić Boga albo przeprosić tych którzy zawsze ratują Nasze Życie.

  20. 2
    1

    Po obejrzeniu tego materiału nadal nie wiem, czy karetka jechała również na sygnale dźwiękowym. Jeden z redaktorów zadaje takie pytanie, ale odpowiedź nie pada ani w materiale wideo, ani w samym tekście. Z tego, co mi wiadomo pojazdem uprzywilejowanym jest TYLKO taki, który jednocześnie używa świateł i dźwięku.

  21. Przez dlugi czas nie widać innego pojazdu co swiadczy o małym ruchu. Wiec mozna zobaczyć w lusterkach ze coś błyska. Wykonując manewr skrętu też trzeba sie rozglądać nawey na drodze z pierwszeństwem. Cyt” ograniczone zaufanie” czesto bawią się telefonem albo radiem. Stała się tragedia i tyle.

    • Nierobow chyba nigdy nie widziałeś co przechodzi personal tam każdego dnia…. Może zdarzyła się sytuacja jakaś że jesteś niezadowolony…. Ale nie można wszystkich oceniać tak samo każdy SOR jest inny i co 12 godz inni ludzie walczą o nasze zdrowie i życie

  22. Dla mnie jako ratownika medycznego co prawda teraz wychowuje dzieci jest to szokująca sytuacja chociaż z wieloma mialam styczność (ludzie potrafią być okrutnie). Zginął człowiek…. Ale proszę nie niszczcie ludzi którzy na codzień ratują wiele istot i którzy oddają całe serce do tego co robią…. To nie wróci życia a może zniszczyć czyjeś. Jestem całym sercem z Ratownikami bardzo Was szanuje i doceniam

  23. 2
    4

    Moja umierająca mama czekała ponad 4 godziny na SOR a w międzyczasie „lekarze” zdążyli już przyjąć żula z rozbitą głową i ćpuna po dopalaczach!! Swoje widziałem i słyszałem.Wniosek: jak najdalej od ostrowskiego dziadowskiego szpitala,!!! Zero szacunku.

  24. A od kiedy to jest stan przedzawalowy. Bo jakoś mnie o tym nie uczyli. Takiego czegoś niema. A poza ty fakt. Wina ratownika medycznego. Chyba zapomniał o jednym że najważniejsze jest bezpieczeństwo własne i oczy szeroko otwarte. Jadąc na sygnałach jako pojazd uprzywilejiwany możemy nie stosować się do przepisów ruchu drogowego ale nie stwarzając zagrożenia dla innych uczestników ruchu drogowego. Sam jestem Ratownikiem medycznym i zarazem kierowców.

  25. Ze swojej strony ostrzegam! Jeśli będę świadkiem, kiedy kierowca nie ustępuje lub utrudnia dojazd karetce jadącej na akcję, sam osobiście złapię takiego buraka, potraktuje go tak, iż sam będzie czekał na karetkę!

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.