Jest nowy prezes Jaroty Jarocin!

3
Podpis: Krzysztof Matuszak, nowy prezes Jaroty Jarocin
Sytuacja w Jarocie Jarocin zmienia się jak w kalejdoskopie. Pod koniec grudnia informowaliśmy, że członkowie JKS-u bezwzględną większością głosów zdecydowali o wycofaniu seniorskiej drużyny z rozgrywek III ligi od rundy wiosennej oraz złożenie do sądu wniosku o upadłość. W środę po południu odbyło się kolejne walne zebranie. Powód? Wybór nowego prezesa.

Kilkanaście dni temu Jarota Jarocin praktycznie nie istniał. Jeszcze w środę rano wydawało się, że sytuacja wygląda podobnie, ale po południu odbyło się walne zebranie członków klubu, na którym wybrano nowego prezesa. Niespodziewanie został nim Krzysztof Matuszak, wychowanek i wieloletni zawodnik JKS-u występujący obecnie w barwach Stali Pleszew. Głosowali na niego wszyscy obecni na sali (21 głosów). Do zarządu klubu weszli Maciej Bilica, Mirosław Czajka, Artur Tomczak i Tomasz Walkowiak. Skład komisji rewizyjnej tworzą natomiast Maciej Dolata, Paweł Janas, Łukasz Stachowiak i Przemysław Wróblewski.

– Spędziłem tutaj całe życie. Jak ten klub powstawał, miałem 17 lat, wchodziłem do seniorskiej piłki i spędziłem tu z przerwami ponad 20 lat. Nie potrafiłem przyjąć myśli, że tego klubu mogłoby nie być na mapie piłkarskiej. Do niedawna byłem trenerem w akademii. Ta praca sprawiała mi tyle radości, że będę chciał ją kontynuować, bo ten narybek trzeba kontynuować – powiedział po walnym zebraniu Krzysztof Matuszak. Jak sam przyznaje, to będzie bardzo trudne zadanie, żeby wyprowadzić klub na prostą. – Czeka nas dużo pracy, ale akademia i młodzież napędzają nas to tego, żeby podjąć rękawicę i walczyć – dodał.

Piłkarski rollercoaster w Jarocinie pędzi dalej, bo za decyzją o ubieganie się o stanowisko prezesa w klubie i akceptacji członków Jaroty idą kolejne rozstrzygnięcia. W środę wysłano również pismo do sądu w Poznaniu o wycofanie złożonego pod koniec grudnia 2018 roku wniosku o wycofanie drużyny z rozgrywek. JKS wystąpi zatem wiosną w III lidze.

Na razie nie wiadomo, kto zagra w składzie III-ligowej drużyny. Prawdopodobnie rozpoczną się rozmowy z piłkarzami, którzy występowali w klubie w rundzie jesiennej. Jedyną pewną informacją jest fakt, że w barwach Jaroty wiosną nie zagra Mateusz Molewski, który znalazł właśnie nowego pracodawcę – Mieszko Gniezno. – Ta runda nie będzie łatwa, ale potencjał w Jarocinie i okolicach jest tak duży, że mam nadzieję, że w czerwcu będziemy się cieszyć z utrzymania w III lidze – skomentował na koniec sytuację w tabeli i najbliższej przyszłości seniorów.

redaktor wlkp24.info
marcin.gebel@tvproart.pl

3 KOMENTARZE

  1. Mateusz był mózgiem całej drużyny, nie ma co ukrywać, że Jarota będzie potrzebowała nowego rozgrywającego + napastnika.
    Ale… tak jak jest wspomniane, potencjał w okolicy jest. Może któryś z chłopaków się wypromuje 🙂

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.