Jarosław Kaczyński w Kaliszu: „13 października będziemy wybierać między Polską plus a Polską minus”

14
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński wystąpił podczas konwencji tej partii w Kaliszu. W auli Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej mówił m.in. o pełnej mobilizacji przed wyborami, o "Polsce plus i Polsce minus" oraz o tym, że każdy wybór inny niż PiS będzie złym dla Polski.

Ekscytacja, niecierpliwość, nerwowe wyczekiwanie, chwalenie się zdjęciami z prezydentem w oczekiwaniu na wejście do budynku Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Kaliszu. Taki widok zastali dziennikarze obserwujący tłum kilkuset osób stojących na dworze w kilkukrotnie zakręconej kolejce złożonej z późniejszych uczestników konwencji Prawa i Sprawiedliwości.

Zwolenników (m.in. członków PiS-u, Porozumienia Jarosława Gowina, Solidarnej Polski, klubów Gazety Polskiej, Solidarności czy przedstawicieli Rodzin Radia Maryja) nie brakowało, a kiedy w auli pojawił się Jarosław Kaczyński, wszyscy wstali i zaczęli bić brawo. Prezes największej obecnie partii politycznej w kraju w swoim stylu tonował ekscytację, przechodząc od razu do rzeczy, czyli wskazania jasnej granicy między tym, co – jego zdaniem – dobre, właściwe i jedynie słuszne dla Polski oraz potencjalnymi scenariuszami będącymi – w jego ocenie – złym wyborem na przyszłe lata dla kraju.

ZOBACZ TEŻ: Schetyna na konwencji KO w Ostrowie: „Chcemy, by Polacy mieli gwarancję, że są leczeni, jak Francuz, Włoch czy Niemka”

W kontekście zbliżających się wyborów parlamentarnych użycie sformułowania o „Polsce plus i Polsce minus” było jednoznaczne. – Polska plus to jest to, co my czynimy. Polska minus to jest Polska, w której program społeczny, niezależnie od deklaracji, będzie wycofany, ograniczony, a w końcu prawdopodobnie całkowicie zaniechany, w której nie będzie polityki gospodarczej, bo po prostu jedyna polityka to prywatyzacja – wyłożył zgromadzonym w auli PWSZ-u prezes PiS-u.

Głos podczas konwencji mogła zabrać jeszcze tylko jedna osoba – Jan Dziedziczak, jedynka na liście tej partii. Najpierw ogłosił, że Jarosław Kaczyński jest człowiekiem „wypełniającym testament świętego Jana Pawła II”, a następnie przeszedł do straszenia opozycją i snucia wizji zniszczenia przez nią kraju. Sporo czasu poświęcił też na mobilizowanie elektoratu, odwołując się do słów, które – jak wyjawił – opowiedział mu kiedyś pewien Powstaniec Wielkopolski. – Kiedy walczył, razem z kolegami mobilizowali się słowami: „Nie siedź w domu, walcz o Polskę”. Tak więc bardzo ważna jest mobilizacja. Drodzy mieszkańcy południowej Wielkopolski: „Nie siedź w domu, walcz o Polskę” – agitował z mównicy.

redaktor naczelny wlkp24.info
sebastian.matyszczak@tvproart.pl

14 KOMENTARZE

  1. 12
    14

    Mam nadzieję że nikt nie da się omamić tym ceramiką i oszustą z platformy!…teraz mają pomysł na wszystko….Ale przez 8 lat pokazali tylko że zrobią wszystko to co rozkarze im Berlin..

  2. DO KALISZA ZJECHAŁ WÓDZ NARODU , KTÓRY NAZWAŁ POLAKÓW Z TRYBUNY SEJMOWEJ , MORDY ZDRADZIECKIE I KANALIE , , I TAKIEMU CZŁOWIEKOWI POLACY MAJĄ UFAC ? NIGDY NA TEN RZĄD I KACZYŃSKIEGO JUŻ NIE ZAGLOSUJEMY, NIGDYYYYY .TAKIM ZAKŁAMANYM LUDZIOM JUŻ NIEZAUFAMY .,

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick