Grad goli w Ostrowie. Stracona szansa gospodarzy

3
Aż sześć bramek padło w dzisiejszym meczu na szczycie grupy południowej IV ligi. Zespół Ostrovii na własnym boisku podejmował Polonię Leszno. Gospodarze prowadzili dwukrotnie, 2:0 i 3:1. To jednak nie uchroniło podopiecznych trenera Marcina Kałuży przed utratą punktów. Leszczyńska drużyna potrafiła jeszcze zdobyć dwie bramki, doprowadzając do remisu 3:3. - Jesteśmy wściekli - mówił po meczu Michał Giecz, zawodnik Ostrovii.

I połowa ułożyła się świetny sposób dla ostrowian. W 19 minucie po dograniu od Kamila Krawczyka pierwszą bramkę dla gospodarzy zdobył Daniel Kaczmarek. Jeszcze przed przerwą na 2:0 podwyższył Michał Giecz.

Po zmianie stron na boisku działo się jeszcze więcej. W 53 minucie goście zdobyli kontaktową bramkę po uderzeniu Artura Krawczyka. Odpowiedź ostrowian była błyskawiczna. 120 sekund później Michał Giecz popisał się świetnym dośrodkowaniem, natomiast Krystian Mokrzycki uderzeniem głową zdobył trzeciego gola dla ostrowian. Wydawało się, że Ostrovia ma mecz pod kontrolą. Tak jednak nie było. Goście zdołali odrobić straty. W 60 minucie do siatki trafił Łukasz Glapiak, natomiast w 73 minucie na 3:3 wyrównał Łukasz Bugzel. W Ostrowie w spotkaniu na szczycie doszło więc do podziału punktów.

redaktor wlkp24.info
bartosz.karasinski@tvproart.pl

3 KOMENTARZE

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick

Uzupełnij równanie (pole wymagane):