Ginekolog z Ostrzeszowa oszukał NFZ na pół miliona złotych

7

Ginekolog z Ostrzeszowa może spędzić w więzieniu nawet kilkanaście lat. Wszystko przez oszustwa w kwestii świadczenia usług lekarskich oraz namawianie pacjentek do składania fałszywych zeznań. Przez okres siedmiu lat przyjął blisko 1500 pacjentek. Według raportów dla Narodowego Funduszu Zdrowia miał wykonywać badania. W rzeczywistości nie doszły one w ogóle do skutku.

61-letni ginekolog z Ostrzeszowa swój „biznes” prowadził przez siedem lat. Przez ten czas przyjął blisko 1500 pacjentek wobec których miał świadczyć usługi lekarskie. W rzeczywistości badania nie zostały wykonane, ale znalazły swoje miejsce w raporcie dla Narodowego Funduszu Zdrowia.

Mężczyzna usłyszał zarzut oszustwa oraz namawiania pacjentek do składania fałszywych zeznań na jego korzyść. – Prokuratura Rejonowa w Ostrzeszowie zakończyła aktem oskarżenia postępowanie w sprawie. Mężczyźnie postawiono dwa zarzuty. Pierwszy z nich dotyczy zachowań z okresu od stycznia 2008 roku do grudnia 2015 roku. Mężczyzna będąc zatrudniony w kilku placówkach medycznych mających podpisany kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia świadczył nieprawdę w dokumentacji elektronicznej z realizowanych procedur medycznych – informuje Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.

CZYTAJ: Zabił dwie osoby, trzy kolejne próbował. Jego wyrok dożywocia jest nieważny?

Dokumentacja była przesyłana do poznańskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia. Według raportu badania miały zostać zrealizowane na blisko 1500 pacjentkach. – Kwotę, którą wyłudzono oszacowano na ponad 480 tysięcy złotych. Za ten czyn grozi kara do dziesięciu lat pozbawienia wolności – dodaje Meler.

W toku postępowania okazało się, że mężczyzna miał wpływać na 130 swoich pacjentek i nakłaniać je do składania fałszywych zeznań. – O sprawie poinformowała jedna z pacjentek, która wchodząc w elektronicznym systemie przeprowadzonych badań zauważyła, że wpisane są badania, które nie zostały na niej wykonane. Oprócz organów ścigania kobieta poinformowała też Narodowy Fundusz Zdrowia – mówi Meler.

W niektórych przypadkach deklarowane były zabiegi medyczne wykonywane na dwóch różnych pacjentkach, w dwóch różnych placówkach, ale w tym samym czasie.

7 KOMENTARZE

  1. Kazdy kto ma ZIP moze sprawdzic, ja tez mam wpisana wizyte u ginekologa na ktorej nie bylam. tego dnia owszem, kontaktowalam sie z nim przez SMS- mial mi napisac wynik cytologii którą robilam u niego 3tyg wczesniej oczywiscie prywatnie. Za odpisanie na sms skasowal 65zl od NFZ piszac ze zrobil USG macicy nieciezarnej 😉 tyle w temacie.

  2. Wyłudził pół miliona, oszukał ponad 1300 osób, 100 razy zbadał jedna pacjentke, wykonał cesarke 3 dni po porodzie, badał 24 godziny na dobe i NFZ za to płacił bez zastanowienia? Gdyby nie zgłoszenie to trwałoby do dzis. Widac jak dysponują naszymi składkami.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick