Foluszny na testach w Mielcu. „Nie skorzystam z oferty”

4
Wychowanek KPR Ostrovia, który w tym sezonie wrócił do Ostrowa po przygodzie w Bundeslidze, spisuje się na tyle dobrze, że w przerwie świąteczno-noworocznej otrzymał ofertę z PGNiG Superligi. Patryk Foluszny na początku roku był na kilkudniowych testach w Stali Mielec. Klub był zainteresowany pozyskaniem zawodnika, jednak sam zainteresowany postanowił, że sezon dokończy w Ostrovii.

KPR Ostrovia to jeden z zespołów pierwszej ligi, który zrobił pozytywne wrażenie po pierwszej rundzie. Młody skład, szybka i efektowna gra sprawiła, że do ostatniej kolejki biało-czerwoni bili się o pierwsze miejsce w tabeli z bardziej utytułowanymi zespołami. Z bardzo dobrej strony pokazali się m.in. Patryk Marciniak i Patryk Foluszny. W przerwie świątecznej bramkarz Ostrovii dostał ofertę z Superligowej Stali Mielec.

22-latek pojechał na testy, kontraktu jednak nie podpisał. Najpierw chce wywiązać się z kontraktu z macierzystym klubem. Przed sezonem Ostrovia musiała zapłacić odstępne niemieckiemu klubowi, którego zawodnikiem był Foluszny. Lojalność w tym przypadku także w cenie. Inny argument – szkoda opuszczać zespół, który ma szansę zakończyć sezon z dobrym wynikiem sportowym.

Większość kibiców szczypiorniaka w Ostrowie Wielkopolskim po cichu liczy, że niebawem dożyjemy czasów, że zawodnicy nie będą musieli opuszczać macierzystego klubu. Żeby tak się stało potrzebny jest krok w stronę rozwoju organizacyjno-sportowego.

 

redaktor wlkp24.info
marcin.gebel@tvproart.pl

4 KOMENTARZE

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick