Efekt Peltzmana. Kiedy jest piękna pogoda i sucha nawierzchnia

0
Jak pokazują zdarzenia z ostatnich dni, sprzyjająca aura usypia czujność kierowców. Piękna pogoda, a co za tym idzie, sucha nawierzchnia i dobra widoczność, sprzyjają ryzykownym i niebezpiecznym zachowaniom kierowców. Wszystko to składa się na Efekt Peltzmana.

„Efekt Peltzmana” to w psychologii zachowanie, polegające na tym, że im bezpieczniej czuje się kierowca, tym bardziej niebezpiecznie prowadzi pojazd.

Do pierwszego poważnego zdarzenia doszło w piątek, 12 maja w miejscowości Ceków Olendry (gmina Ceków-Kolonia). – Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący pojazdem marki Opel po wyjechaniu z łuku drogi, zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z dostawczym peugeotem. W corsie oprócz 28-letniego kierowcy znajdowało się trzech pasażerów. Drugim pojazdem podróżowało małżeństwo. Wszyscy uczestnicy zdarzenia trafili do kaliskiego szpitala. Policjanci ustalają wszystkie okoliczności i przyczyny tego zdarzenia – mówi mł.asp. Anna Jaworska-Wojnicz, rzecznik prasowy KMP w Kaliszu.

Do kolejnych dwóch zdarzeń doszło w 17 maja. Pierwsze z nich miało miejsce około godziny 8:00 rano w miejscowości Szulec (gmina Opatówek), na niestrzeżonym przejeździe kolejowym. Toyota Land Cruiser zderzyła się z pociągiem osobowym relacji Warszawa Wschodnia – Jelenia Góra. – Siła uderzenia była na tyle duża, że pojazd zatrzymał się na pobliskim polu, kilkanaście metrów od przejazdu kolejowego. Zarówno 22-letnia kierująca jak i dwóch pasażerów trafiło do kaliskiego szpitala. Na szczęście nie odnieśli poważniejszych obrażeń. W związku z rażącym naruszeniem przepisów ruchu drogowego policjanci zadecydowali o zatrzymaniu prawa jazdy mieszkanki powiatu kaliskiego i skierowaniu wniosku do sądu – dodaje rzecznik.

Tego samego dnia w godzinach popołudniowych w miejscowości Zbiersk doszło niemal w tym samym czasie, do dwóch zdarzeń drogowych. W pierwszym z nich 33-letni kierujący pojazdem ciężarowym marki Iveco wraz z naczepą najechał na tył audi, za którego kierownicą siedział 36-leni mieszkaniec województwa świętokrzyskiego. Kierowca osobówki trafił do konińskiego szpitala, gdzie nie stwierdzono poważniejszych obrażeń. Sprawca kolizji, kierowca pojazdu ciężarowego został ukarany najwyższym, 500 złotowym mandatem oraz punktami karnymi.

W tym samym czasie za pojazdem ciężarowym, który uczestniczył w zdarzeniu zatrzymał się kierujący osobową skodą 36-letni mieszkaniec Kalisza. Na tył jego pojazdu najechał kierowca mercedesa sprintera. Na 24-letniego sprawcę kolizji, policjanci nałożyli mandat karny w wysokości 250 złotych oraz 6 punktów karnych.

źródło: KMP Kalisz

redaktor naczelny wlkp24.info
maciej.parysek@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick

Uzupełnij równanie (pole wymagane):