Dziś się nimi zajadamy, ale nocą nad pączkami pracowały dziesiątki osób…

3
Kto nie zje dziś choć jednego, będzie miał pecha! Taki właśnie przesąd panuje w Tłusty Czwartek. Tradycyjne ciastko, które wręcz trzeba dzisiaj zjeść powinno mieć różane nadzienie lub marmoladę, wysmażone zostać w smalcu i polane lukrem. Wariacji na temat pączka są jednak dziesiątki. Już wczorajszego wieczora odwiedziliśmy dwie piekarnie w regionie - w Odolanowie oraz w Ostrowie przy ul. Odolanowskiej. Tylko w tych dwóch miejscach łącznie kilkadziesiąt osób przygotowało kilkadziesiąt tysięcy pączków.

Piekarnia Gminnej Spółdzielni w Odolanowie dziennie przygotowuje kilkaset pączków, ale na Tłusty Czwartek musi być ich znacznie więcej. Nad ranem do okolicznych sklepów wyjechało stąd ponad 5 tysięcy tych słodkich krążków. – To co nas wyróżnia to przede wszystkim tradycyjne, węglowe piece, w których wypiekamy wszystkie nasze – zdradza prezes GS Odolanów Ryszard Brzezicha. Smakosze pączków właśnie z tej piekarni dziś zajadają się wypiekami z nadzieniem owocowym, budyniem czy advokatem.

Z kolei w piekarni Zenona i Krystyny Wieczorków w Ostrowie produkuje się… kilkadziesiąt tysięcy pączków! Szefowa piekarni zdradza, że to co ich wyróżnia to przede wszystkim tradycyjne powidła i ręczna metoda zawijania pączka. – Nie obędzie się też bez najlepszej w okolicy mąki z miejscowego młyna pana Otwiaski w Ostrowie – dodaje Krystyna Wieczorek.

Choć pączek przeciętnie ma około 300 kcal to warto dziś posmakować co najmniej jednego, wedle staropolskiej tradycji. Pamiętajmy – dziś Tłusty Czwartek czyli jeden z ostatnich dni karnawału. Najbliższa Środa Popielcowa na dobre zakończy okres zabawy i rozpocznie czterdziestodniowy Wielki Post przed świętami Wielkiej Nocy. Jak więc dziś odmówić sobie słodkiego świętowania?

redaktor wlkp24.info
paulina.szczepaniak@tvproart.pl

3 KOMENTARZE

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick