Dwugłos w aglomeracji. Kinastowski popiera przystanek kolei dużych prędkości w Kaliszu

33
Na zdjęciu Krystian Kinastowski, prezydent Kalisza | fot. kalisz.pl

We wtorek władze samorządowe Ostrowa Wielkopolskiego oficjalnie sprzeciwiły się zmarginalizowaniu roli Ostrowa Wielkopolskiego w ramach budowy kolei dużych prędkości w regionie południowej Wielkopolski. W środę podczas konferencji prasowej prezydent Kalisza Krystian Kinastowski zakomunikował, że plan budowy przystanku szybkiej kolei w Kaliszu to „bardzo korzystne rozwiązanie dla całej południowej Wielkopolski”.

Wtorkowa konferencja prasowa władz Ostrowa Wielkopolskiego, powiatu, a także senator Ewy Mateckiej wywołała lawinę komentarzy dotyczącą przebiegu tzw. szprychy nr 9, która ma połączyć koleją Wielkopolskę z Centralnym Portem Komunikacyjnym,. Ten ma powstać między Łodzią a Warszawą.

WIĘCEJ NA TEN TEMAT: Nie dla rozbioru ostrowskiego węzła kolejowego. Samorządowcy zapowiadają walkę. Mieszkańcy też mogą pomóc

Ostrowscy samorządowcy nie zgadzają się na zmarginalizowanie Ostrowa Wielkopolskiego w projekcie przebiegu trasy m.in. przez wzgląd na niemal 200-letnią tradycję kolejnictwa w tym mieście i węzeł kolejowy obsługujący rocznie około miliona pasażerów. Ręce zaciera natomiast Kalisz. „W Kaliszu, największym ośrodku Aglomeracji Kalisko-Ostrowskiej, ma zostać zlokalizowany przystanek szybkiej kolei. Tzw. szprycha nr 9, łącząca Poznań z Warszawą ma przebiegać przez nasze miasto. Uważam takie rozwiązanie za bardzo korzystne dla całej Wielkopolski południowej. Usprawni ono komunikację w całym kraju, łącząc ważne ośrodki – Wrocław, Poznań, Łódź i AKO – ze stolicą oraz planowanym Centralnym Portem Komunikacyjnym. W założeniach podróż z Kalisza do Łodzi będzie trwała 35 minut” – napisał na swoim fanpage’u prezydent Kalisza Krystian Kinastowski.

Szerzej o projekcie Strategicznego Studium Lokalizacyjnego Inwestycji Centralnego Portu Komunikacyjnego przedstawiciele magistratu piszą na stronie internetowej miasta. Można tam znaleźć także informacje dotyczące konsultacji społecznych, które ruszyły 10 stycznia. Jak można się domyślać, skoro władze Kalisza mówią o przystanku szybkiej kolei, który miałby się znajdować w tym mieście, teoretycznie mieszkańcy nie powinni mieć sprzeciwów. Wszak nowoczesna kolej miałaby poprawić komunikację z innymi regionami Polski.

Zupełnie inaczej podchodzą do projektu przebiegu szprychy nr 9 mieszkańcy Ostrowa Wielkopolskiego oraz władze miasta i powiatu, które namawiają do zgłaszania uwag i sprzeciwów właśnie w ramach trwających konsultacji społecznych. Samorządowcy sami także planują zintensyfikować aktywność w tej sprawie i zabiegać o zmianę trasy oraz budowę przystanku w Ostrowie.

CZYTAJ: Poseł Szczepański o szybkiej kolei: „Rodzi się pytanie, ile by trzeba było wyburzyć w Ostrowie, żeby ta kolej wjechała”

Czy to zapowiedź rozłamu w Aglomeracji Kalisko-Ostrowskiej? Piszcie w komentarzach, co sądzicie o tej sprawie.

33 KOMENTARZE

    • 13
      2

      A Kalisz nie ma składowiska odpadów. Tam słuchaja mieszkańców. Chcieli zrobć punkt przeładunkowy, mieszkańcy powiedzieli NIE i Prezydent powiedział też NIE.U nas Klimek ma w poważaniu mieszkańców, więc co sie dziwic ze brak wiarygodności na zewnątrz.

  1. 6
    2

    Teraz to trzeba zabiegać, żeby były łącznice z KDP i zjazdy na linię Poznań – Kluczbork w okolicach Kępna i Pleszewa. Do tego modernizacja prostego odcinka z Pleszewa do Ostrowa na 160km/h. Przedstawione studium korytarzowe tego niestety nie uwzględnia.

  2. 15
    7

    Jeśli dwa tygodnie temu Kalisz prosił Ostrów o wsparcie ws. obwodnicy Kalisza, bo Skalmierzyce zaczęły ten projekt blokować i odsuwać w czasie, bo chłopi spod Skalmierzyc nie chcą się zgodzić na przejście obwodnicy przez puste pola, tylko chcą przenieść jej przebieg, tak, aby leciała ona przez zabudowę zachodniej części Kalisza, a Ostrów i powiat ostrowski się na Kalisz wtedy wypieli (radni powiatu przyjęli nawet uchwałę ws. obrony pól), to teraz niech Ostrów się nie dziwi, że Kalisz wypiął się na sprawę lokalizacji Y-ka. Zobaczymy kto jak długo wytrzymie.

    • 4
      1

      Ostrów właśnie poparł w tej sprawie Kalisz, a to N. Skalmierzyce doprowadziły do zmiany tej decyzji, którą zaakceptował zarówno Prezydent Kalisza, jak i Ostrowa. Więc nie pisz bajek i idź leczyć kompleksy do psychologa.

  3. 39
    4

    Caryca dziwisz, że miasto, którym przez przypadek zarządzasz jest traktowany jak ubogi krewny Kalisza? A gdzie słynna Aglomeracja Kalisko-Ostrowska? Jej hasło przewodnie to nie czasem ,,Wszystko dla Kalisza, g… dla Ostrowa…”? A nasz kaliski ,,brat” w aglomeracji nie ma nic przeciwko ograniu Ostrowa? Po co nam ta niby aglomeracja gdzie ,,współpraca” z Kaliszem polega na tym, że wszystko idzie do Kalisza, a nic do Ostrowa? Szkolnictwo wyższe, kasa z budżetu państwa i urzędu marszałkowskiego (100 milionów w tym roku zgarnie Kalisz, a Ostrów 0 (słownie: zero złotych!). Po co w Ostrowie szkoły wyższe skoro są w Kaliszu? Po co w Ostrowie kolej dużych prędkości skoro będzie w Kaliszu? Ostrów wszystko robi za swoje i pożyczone pieniądze (obligacje, kredyty), a Kalisz za środki zewnętrzne. Więc nie dziw się ,,charyzmatyczna”, że nasz kaliski ,,brat” ma Ostrów w głębokim poważaniu!

    • 9
      7

      O czym ty piszesz kobieto? Najpierw niby Kalisz was okradal za województwa, a teraz aglomeracji. Jakies dowody poproszę, a niech wyssane z palca brednie pelne nienawiści. Jakie znow uczelnie wyzsze w Kaliszu. Jeśli masz na myśli PWSZ to ona powstala duzo wcześniej od tej śmiesznej aglomeracji. I kto wam zabrania zrobic u siebie. A zapomniałem Kalisz. Jakie te Kalisz ma potezne wplywy. 🙂

    • 26
      5

      Kalisz był zawsze cwanym miastem, zawsze garnął tylko do siebie. Jak w Kaliszu rozwijali szkolnictwo wyższe (mają kilka uczelni, podobnie jak podobnej do Ostrowa wielkości Pile, Koninie oraz mniejszymi od Ostrowa Gnieźnie i Lesznie) to w Ostrowie nasi miejscy decydenci głosili, że po co w Ostrowie szkoły wyższe skoro są w Kaliszu. Skoro więc nasi miejscy decydenci wyznają takie poglądy to co się teraz dziwić, że Kalisz jak ogrywał tak ogrywa Ostrów. Ostrów to miasto z niewykorzystanym potencjałem, które nie potrafi wykorzystać swoich szans na rozwój. Kto się w Warszawie będzie liczył z miastem, w którym dominuje gminne, a nie perspektywiczne myślenie?

    • 5
      1

      Nie łżyj. Za czasów woj. kaliskiego Ostrów w hierarchii największych polskich miast wspiął się o pięć pozycji. Kalisz w tym samym czasie spadł o jedną pozycję. Tego nie zakłamiesz, bo dokumentują to roczniki statystyczne. W żadnym innym województwie (poza jeszcze katowickim) nie ulokowano w miastach niewojewódzkich tylu ponadpowiatowych instytucji co w Ostrowie. Ten wasz płacz to czysta hipokryzja, wrednie zmyślone historie.

  4. 26
    10

    Proponuję wystąpienie z tej śmiesznej aglomeracji! Facet nie kuma, że aglomeracja i południowa Wielkopolska to nie tylko Kalisz. Żenada! Jak caryca ma ,,jaja” (w co raczej wątpię) to powinna wystąpić z aglomeracji!

  5. 18
    8

    Patrząc na mapkę tych wszystkich „szprych” prowadzących do CPK, to odcinek między Poznaniem, a Kaliszem jest całkowicie zbędny w tym wszystkim. Nie wiem kto to wymyślał???

    • 12
      6

      Wymyślał to pewnie ten sam koleś z Kalisza mający wpływ na projekty kolejowe, który na mapce CPK nei zaznaczył nawet Ostrowa Wielkopolskiego, a zaznaczył znacznie mniejsze miasta!

    • 5
      1

      Nawet gdybym znał nazwisko to nie mógł bym go podać ze względu na ochronę danych osobowych. Jednak, że taka osoba istnieje to jest pewne, bo działa ona od czasu pierwszych projektów KDP, gdzie później „nieststy” udało się osiągnąć wspólny kompromis obu miast w postaci stacji w Skalmierzycach. jednak to mu nie wystarczyło i podobną akcję marginalizacji Ostrowa w kolejowej mapie Polski ten osobnik prowadzi także w projekcie CPK.

    • 4
      3

      Kaliszanin: nie można porównywać kwotowo budżetu miasta na prawach powiatu z miastem będącego gminą miejską. Te budżety się zupełnie inaczej liczy w obu przypadkach i nie chodzi tu ano o wielkość miasta ani o kondycję finansową.

      ps. na mapce nie chodziło, że Ostrów jest większy od Kalisza, tylko, że jest podobny. Na różnych mapkach/ zdjęciach są małe różnice, ale generalnie oba miasta jako para nie różnią się od innych „lubiejących” się par miast np. Bydgoszcz-Toruń, Zielona Góra-Gorzów Wielkopolski itp.

  6. 13
    16

    Głupoty piszecie, że głowa boli. Przecież nikt nie likwiduje węzła kolejowego w Ostrowie. Kalisz nie zyska żadnego nowego połączenia, tylko zamiast przez Ostrów pojedzie od razu pociąg do Poznania. Na dodatek to mało kto tym będzie jeździł bo bilety będą drogie. A wy macie taką nienawiść w sobie do Kalisza, że wam myślenie wysiada.
    Jak budowa S11 nie słyszałem głosów z Ostrowa, aby puścić tę drogą po środku między Kaliszem, a Ostrowem. Tak przez byłoby najlepiej dla aglomeracji.
    Znów piszecie bzdury o województwie kaliskim, którego nie ma od ponad 20 lat. Jakoś za tego województw Ostrów się rozwijał. Dostał kilka urzędów wojewódzkich. Tu chyba był jedyny przypadek w Polsce, poza województwem katowickim, gdzie miasto nie wojewódzkie miało takie urzędy.
    I jeszcze jedno głupota powtarzana u Was od dziesiątek lat. To o tym jak Kalisz został stolicą województwa, a nie Ostrów. A niby w czym wtedy Ostrów przewyższał Kalisz? w Niczym. Ani w liczebności mieszkańców, a ni w przemyślę, a ni w kulturze. Waszym odwiecznym i dość śmiesznym argumentem jest ten „węzeł kolejowy” to i Nic więcej. Trochę to za mało na stolicę województwa.

    • 11
      11

      Problem polega na stosunkowo małej różnicy w liczbie mieszkańców (70tys vs 95tys). Gdyby Ostrów był wielkości Ostrzeszowa czy nawet Krotoszyna to nie było by problemu. Kalisz by był bezapelacyjnym liderem w regionie i miastem wokół którego były by wszystkie mniejsze miasteczka wraz z Ostrowem. Sytuacja jest natomiast taka, że przy tak małej różnicy występuje tu dwubiegunowość – dwa większe miasta o zbliżonej liczbie mieszkańców położone bardzo blisko siebie. W takiej sytuacji zawsze będzie tak, że to ciut większe miasto będzie zyskiwać kosztem (i w dużej mierze też dzięki) temu nieco mniejszemu miastu. Wiele inwestycji trafia od wielu lat do Kalisza, a nie do Ostrowa, bo Kalisz „na papierze” jest stolicą regionu. Gdyby nie było Kalisza, a reszta regionu była by identyczna, to wszystkie te rzeczy trafiały by do Ostrowa. Kalisz nie musi wcale o te rzeczy zabiegać, albo się jakoś starać, trafiają one tam „z urzędu”. Dlatego obojętnie kto jest we władzach miasta inwestycje trafiają najpierw tutaj. Ostrów ma z powodu ww. sytuacji geograficznej bardzo pod górkę i aby cokolwiek zdobyć musi się 4x bardziej starać i o to zabiegać. Wystarczy prześledzić funkcjonowanie miast podobnej wielkości do Ostrowa, ale nie mających obok takiego Kalisza – Gniezno, Piła, Konin czy nawet Sieradz. Tam pewne inwestycje trafiały dużo wcześniej niż do Ostrowa, choćby sklepy wielkopowierzchniowe. Tak więc bezapelacyjnie jesteśmy w pewny sposób „okradani” przez sąsiedztwo Kalisza i najlepszym przykładem jest właśnie projekt lini kolejowej CPK przez Kalisz.

  7. 6
    11

    Panie Kinastowski. Wkłada pan nogę w szprychy. Niech pan tak nie robi bo nogę urwie. A tak naprawdę to zanim pan się wypowiada na ten temat to proszę dokładnie się z nim zapoznać.

  8. 12
    11

    Aktualnie władze Kalisza upierają się przy przystanku w Kaliszu, a nie w Nowych Skalmierzycach przez co nie będą mieli szybkiej kolei do Wrocławia. To irracjonalne, zaściankowe myślenie aktualnie rządzących Kaliszem – na złość Ostrowowi nie będą mieli szybkiej kolei do Wrocławia! A ta cała aglomeracja jest bez sensu. Kalisz nigdy nie potrafił i nie chce grać drużynowo. To samolubny solista!

  9. 8
    6

    Pawel klamiesz. Władze Kalisza jedynie popieraja obecny przebieg bo nie maja wyjscia. Pierwszy projekt tez byl lepszy dla Kalisza i calej aglomeracji. Tu decyduje Warszawa i Kalisz nie ma za wiele do gadania.

  10. Czy mi się wydaje czy PiS osiąga a nawet przebija w obiecywaniu własny sufit. Umówmy się że te miernoty wysilają się przechodząc przez ulice nie zabijając się więc… Zresztą popatrzyłem na ten projekt i wygląda jak narysowany przez autystyczne dziecko lub właśnie pisowca. Wszystkie drogi tam prowadzą do Warszawy bez zbędnych obwodnic. Dajmy se spokój ale że prezydent się na to łapie i pokazuje co myśli o aglomeracji Wstyd

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick