Demolka Jaroty. Świt wygrywa 5:0

1
Bardzo wysoką porażkę zanotowali wczoraj piłkarze Jaroty Jarocin. Podopieczni Janusza Niedźwiedzia przed własną publicznością ulegli Świtowi Skolwin aż 0:5.

Już do przerwy jarociniacy przegrywali trzema golami. Pierwszy z nich padł z rzutu karnego po faulu bramkarza JKS-u w 24 minucie. W 40 minucie fatalny błąd popełnił Jędrzej Ludwiczak, wykorzystał to Krzysztof Filipowicz i pięknym strzałem podwyższył wynik spotkania. Minutę przed końcem pierwszej połowy było już 0:3. Jego autorem był ponownie Filipowicz.

W drugiej połowie jarociniacy ruszyli z atakami, ale było już za późno. Goście tego dnia byli w bardzo dobrej formie i w 78 i 94 minucie dopełnili dzieła zniszczenia demolując JKS 5:0.

Jarota: Sebastian Kmiecik – Damian Pawlak (89′ – Łukasz Rylukowski), Dawid Piróg, Piotr Garbarek, Piotr Skokowski – Jakub Czapliński (46′ – Jacek Pacyński), Michał Grobelny, Jędrzej Ludwiczak (73′ – Mateusz Dunaj), Filip Szewczyk (82′ – Daniel Najduch) – Christian Nnamani, Hubert Antkowiak.

redaktor naczelny wlkp24.info
maciej.parysek@tvproart.pl

1 KOMENTARZ




  1. 1



    0

    Niedzwiedź zawsze mi imponował wygadywaniem pierdół i śliskim komentarzem boiskowych wydarzeń. Jak nikt inny swoją ignorancję i brak wiedzy trenerskiej potrafi „zagadać” i jak w meczu ze Skolwinem wytłumaczyć wszystko. Panie Niedźwiedź Pan sie do tego nie nadajesz i aż dziw że po żenadzie w Radomiaku ktoś dał Panu jeszcze pracę. Pozbądźcie się tego trenerka -amatorka bo będzie tylko gorzej i z nim spadniecie.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick