Był o krok od śmierci. Teraz jego były właściciel stanie przed sądem

6
fot. Fundacja Centaurus
Choć minął już prawie rok od czasu, kiedy Pogrom został odebrany swojemu panu i cudem uniknął śmierci, to dopiero teraz sprawa znalazła swój finał w sądzie. 8-letni owczarek niemiecki przebywał na jednej z posesji w Mąkoszycach. Warunki jego bytowania były skandaliczne, a czworonóg, kiedy trafił do wrocławskiej kliniki, był bliski agonii.

Do swojego pierwszego właściciela przywędrował sam, błąkając się po okolicy. Ten psa przygarnął, ale nie zapewnił mu należytej opieki. – Zwierzę zostało odebrane w Mąkoszycach, w gminie Kobyla Góra. Pojechałem tam osobiście. Pies miał na szyi ciężki łańcuch, a do jedzenia dostawał namoczony chleb, podany w zardzewiałej misce. W chwili interwencji nie miał nawet wody. Kiedy go odebraliśmy, pies był w fatalnym stanie. Właściciel tłumaczył się, że przecież o niego dba, pies wygląda dobrze i nic mu nie dolega – powiedział nam Norbert Ziemlicki, inspektor do spraw ochrony zwierząt w Fundacji Centaurus.

fot. Fundacja Centaurus

Pogrom trafił do kliniki weterynaryjnej we Wrocławiu z licznymi odleżynami, świerzbem skórnym, niewydolną tarczycą. Był wygłodzony i odwodniony. Nie miał siły ustać na własnych nogach. Jego rekonwalescencja trwała trzy miesiące i kosztowała blisko osiem tysięcy złotych. Choć do końca życia będzie musiał przyjmować leki, udało się znaleźć dla niego nowy dom. – Pogrom z Wrocławia wyruszył w podróż aż do Bydgoszczy, gdzie nowy dom podarowali mu pani Laura i pan Andrzej – mówi Norbert Ziemlicki.

fot. Fundacja Centaurus

21 września, o godzinie 12.00 w Sądzie Rejonowym w Ostrzeszowie odbędzie rozprawa przeciwko pierwszemu właścicielowi Pogroma, Henrykowi K, który jest oskarżony o popełnienie czynu z artykułu 31 ust. 1a Ustawy o ochronie zwierząt. – Okażmy Pogromowi takie samo wsparcie, jak w dniu, kiedy walczyliśmy w klinice o jego życie. Pokażmy, że nadal z nim jesteśmy. Przybądźcie na salę rozpraw, aby pokazać, że nadal stajemy w jego obronie i nie godzimy się na okrutne traktowanie ani Pogroma, ani żadnego innego zwierzęcia – apeluje Norbert Ziemlicki.

fot. Fundacja Centaurus

Za znęcanie się nad zwierzęciem, Henrykowi K. grozi do dwóch lat pozbawienia wolności.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

6 KOMENTARZE

  1. 14

    Masakra tyle czasu rok i dopiero rozprawa. Zwyrodnialec oby dopadła cię odpowiednia kara a nie żadne zawiasy. Szkoda że za kratami nie będzie chleba namoczonego wodą. Najgorsze ścierwo na ziemi. Powinien zapłacić te 8 tys. za leczenie. Piesek cudowny jest. Cieszę się że znalazł nowy kochający dom.

  2. Co to za wyrok do 2 lat… a może dostanie tylko zawiasy? Pies cierpiał i to bardzo więc wyroki za znęcanie się powinny być wysokie i kara grzywna na rzecz fundacji która ratuje i leczy zwierzęta

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick