Brak podwyżki, ale rzadszy odbiór śmieci. Mieszkańcy piszą petycje, „Eko-Siódemka” odpowiada

7
Gmina Krotoszyn jako jedna z nielicznych w południowej Wielkopolsce nie podniosła w tym roku stawek za wywóz odpadów komunalnych. Zamiast tego zmniejszono jednak częstotliwość odbioru śmieci od mieszkańców. Nie wszyscy są z tego faktu zadowoleni, ale grupa Eko-Siódemka odpowiedzialna za gospodarkę śmieciowa w gminie Krotoszyn twierdzi, że lepszego rozwiązania po prostu nie było.

Za śmieci coraz więcej płacą mieszkańcy wszystkich gmin, które odpady zwożą na ostrowskie składowisko. To tu wzrosła cena za odbiór tony odpadów z niespełna trzystu do ponad 400 złotych za tonę. Gmina Krotoszyn także tutaj zwozi śmieci, choć kilka lat temu były plany, aby w Sulmierzycach w powiecie krotoszyńskim utworzyć spalarnię. Nie zgodzili się na to mieszkańcy tamtej okolicy. Stąd władze Krotoszyna musiały zdecydować jak wybrnąć z sytuacji, w której muszą płacić więcej na tak zwanej bramie przywożąc śmieci do Ostrowa i jednocześnie aby mieszkańcy nie odczuli tego na własnych kieszeniach. – Inna opcja była taka, żeby znacząco podnieść cenę za odbiór odpadów, wtedy byłaby to duża strata finansowa dla mieszkańców. Taki wariant był rozważany, wtedy utrzymalibyśmy poziom ilości odbiorów śmieci od mieszkańców – mówi burmistrz Krotoszyna Franciszek Marszałek.

Decyzją Związku Międzygminnego Eko-Siódemka postanowiono zmienić harmonogram odbioru odpadów. Do tej pory mieszkańcom gminy Krotoszyn odbierano raz w tygodniu odpady komunalne zmieszane i co dwa tygodnie segregowane. Teraz także pojemniki z odpadami zmieszanymi będą opróżniane co dwa tygodnie. – Z naszych analiz wynika, że kubły, które były opróżniane co tydzień były wypełnione na 2/3 objętości lub nawet tylko do połowy. Wynika z tego, że odbiór odpadów raz na dwa tygodnie jest optymalny – twierdzi Ewa Obal, przewodnicząca zarządu Związku Międzygminnego „Eko-Siódemka” w Krotoszynie.

Eko-Siódemka w ramach pewnego rodzaju rekompensaty dołoży mieszkańcom pojemniki na popiół. Przewodnicząca zarządu dodaje, że jeśli ktoś będzie miał nadmiar odpadów segregowanych, zawsze może przywieźć je do Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów, tak zwanych PSZOKÓW. Mają one powstać w każdej gminie należącej do związku „Eko-Siódemka”.

Aktualnie w gminie Krotoszyn każdy mieszkaniec płaci za śmieci około 11 złotych miesięcznie, do połowy ubiegłego roku było to 7 złotych, jedną podwyżkę krotoszynianie mają już więc za sobą. Obecnie nastroje wśród mieszkańców odnośnie zmian w harmonogramie wywozu śmieci są różne. Sporo osób zdecydowało się podpisać elektroniczną petycję, którą przygotował w imieniu oburzonej części lokalnej społeczności miejscowy lekarz Maciej Hoffmann, notabene mieszkaniec Biadek. W petycji, którą podpisało już ponad 600 osób zwraca uwagę na to, że zalegające śmieci być może będą trafiać do pieców co napędzi tylko lawinę smogu. Drugi argument w apelu do burmistrza to problem szczurów. – Poważny problem ze szczurami przerabiały takie miasta jak Wrocław, Poznań czy Trzebnica w latach 2015-2018, tak też zmniejszono częstotliwość wywozu odpadów, zatem zalegały one i wabiły gryzonie. Jeżeli nie będą opróżniane kontenery szczególnie na dużych osiedlach, ale i przy prywatnych gospodarstwach, obok pojemników będą wystawiane worki ze śmieciami, do których szczury z łatwością mogłyby się dostać – mów Hoffmann. Twórca petycji twierdzi także, że z jego obserwacji wynika, że kubły ze śmieciami mieszkańców są z reguły pełne. – Widzę, że gdy jest dzień odbioru odpadów, kubły są przepełnione, są z tak zwanym „czubem”, nie domykają się – dodaje.

Ale ta kwestia jest akurat bardzo indywidualną i w każdym gospodarstwie domowym wygląda to inaczej. Nasz rozmówca twierdzi, że osobiście byłby w stanie zapłacić więcej, ale częściej mieć opróżniane kosze. Obecnie zarząd Eko-Siódemki apeluje do zarządu wojewódzka wielkopolskiego o większą niezależność w kwestii gospodarki odpadami. Nowy krotoszyński harmonogram, który obecnie uchwalono jest taki sam, jaki obowiązuje chociażby w Ostrowie Wielkopolskim. A podwyżka cen prawdopodobnie w przyszłości będzie nieunikniona dla wszystkich gmin w kraju zważywszy na ilości odpadów, jakie nas zalewają i które coraz trudniej utylizować.

redaktor wlkp24.info
paulina.szczepaniak@tvproart.pl

7 KOMENTARZE

  1. A w Ostrowie, zarządzanym przez Panią Prezydent Klimek i jej świtę, śmieci zmieszane odbierają co 2 tygodnie, śmieci segregowane przechowujemy miesiąc i płacimy 18 zł. Czy tym oszustwem mogą się zająć jakieś służby? Ile jeszcze będą nas doić?

  2. 2
    3

    To ja już wolę płacić trochę więcej, żeby mi pod nosem nie śmierdziało i niech wywożą śmieci do Ostrowa. Tam przecież szczury i muchy na to czekają przez cały czas no i w Ostrowie mają specjalistyczne firmy od tych śmieci.

  3. No właśnie czy ktoś potrafi to racjonalnie wytłumaczyć – my już teraz mamy wywóz co 2 tygodnie, selektywna raz w miesiącu a i tak mamy podwyżkę.
    Ościenne gminy mają taniej, a śmieci idą na to sama składowisko.
    Może zarząd spółki za dużo zarabia i dlatego podwyżki??

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick