Beata Klimek w Strasburgu. W jakim celu?

10
Gdy podczas XIV Sesji Rady Miejskiej Ostrowa Wielkopolskiego zapadały decyzje o zaciągnięciu przez miasto kredytu do nawet dziesięciu milionów złotych, radni opozycyjni nie omieszkali wypomnieć nieobecności prezydent Beaty Klimek. Sesja miała miejsce 30 października i w tym czasie włodarz Ostrowa Wielkopolskiego przebywała w Strasburgu. Po co? Zapytaliśmy Beatę Klimek o powód jej podróży do francuskiego miasta.

Głosowanie podczas poprzedniej sesji nie dało pozytywnego rozpatrzenia projektu uchwały i radni dokładnie tydzień później zwołali Nadzwyczajną Sesję Rady Miejskiej. Dopiero ta pozwoliła uchwalić zaciągnięcie kredytu przez miasto na blisko dziesięć milionów złotych, by pokryć dziurę budżetową.

Podczas sesji Rady Miejskiej, która miała miejsce 30 października, nieobecność Beaty Klimek zauważyli przede wszystkim radni opozycyjni. Nie omieszkali wypomnieć, że podczas gdy w mieście zapadają najważniejsze decyzje, ta przebywa za granicą kraju.

Zapytaliśmy Beatę Klimek o jej powód wizyty w Strasburgu. Szczegóły w materiale wideo.

ZOBACZ TEŻ: 32 tysiące ekwiwalentu dla Beaty Klimek. Prezydent wyjaśnia

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

10 KOMENTARZE

  1. 10
    16

    Przecież, gdy prezydentem miasta był Jarosław Urbaniak, jemu też wypłacono ogromną kwotę ekwiwalentu za niewykorzystany urlop. Nie wspomnę już o tych milionowych premiach i nagrodach, które przyznawał ówczesnym pracownikom.
    A jakoś nikt wtedy o tym nie wspominał, choć żałowano wtedy pieniędzy na Żłobek, o zaczęła się upominać Beata Klimek.

  2. 4
    10

    Ale co w tym dziwnego, ze Prezydent Miasta jedzie do jakiegos miasta w Europie? Mozna zadac pytania po co podrzedny posel jezdzi po swiecie i to z rodzina za nasze pieniadze g….. zalatwiajac

  3. 11
    1

    Należy zapytać co nam przynosi lans p. prezydent w Strasburgu? To jest jej lans i praca na włąsne nazwisko pod przyszłe wybory. Dla miasta nie ma to żadnego znaczenia tak jak jej tygodniowa wizyta ze świtą w Chinach. Wydatek i nic więcej

  4. 11
    1

    Pani Klimek mówi , że cieszy się, że rola Ostrowa jest doceniana i doceniane są sukcesy miasta i, że to Ona walczy o to, żeby nasze miasto było widoczne ze swoimi nowatorskimi projektami no i jeszcze mówiła o demokracji. Nowatorski system spółek miejskich wprowadził prezydent Kruszyński wtedy przyjeżdzali prezydenci miast by to podglądać. mieszkania dla systematycznych to pomysł prezydenta Urbaniaka albo Torzyńskiego tak więc to nie od pięciu lat jak pani mówi tylko duzo wczesniej mieliśmy nowatorskie rozwiazania bo teraz budujemy na kredyt halę, basen no i brakuje pieniędzy, że musimy zapełniac budżet 10-milionowym kredytem. No a mój śmiech wzbudziło zdanie, że w Strasburgu zajmowano się problemem demokracji na poziomie lokalnym i regionalnym. Zarządzanie miastem przez Panią Prezydent i prezydenckich radnych jest jaskrawym przykładem łamania demokracji tak więc może dobrze ze tam pojechała bo może sie czegoś dowie. Łamanie demokracji w Ostrowie to zamykanie niewygodnych dyskusji ( casus Śliwińskiego), zasłanianie się tajemnicą spółek gdy radni opozycji chcą jakieś dokumenty, branie ekwiwalentu za urlop niewykorzystany chociaż RIO pisze w swoich dokumentach po kontroli, że to nieprawne a pani prezydent działa jak szatniarz , który mówi klientowi ” nie mamy pana płaszcza i co nam pan zrobi”. Ludzie myślcie

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick