Bałwas wraca do domu. Superligowe wzmocnienie KPR!

5
fot. Energa MKS Kalisz
fot. Energa MKS Kalisz
Michał Bałwas wraca do swojego macierzystego klubu. 29-letni lewoskrzydłowy ostatnie cztery sezony spędził w zespole z Kalisza. Teraz czas na powrót do domu. Ostatni raz w biało-czerwonych barwach Bałwas występował w sezonie 2014/2015 będąc z jednym z najlepszych strzelców zespołu. To duże wzmocnienie młodego zespołu KPR Ostrovia, który w nowym sezonie będzie prowadzony przez duet trenerski Maciej Nowakowski - Rafał Stempniak.

Mierzący 175 cm wzrostu Bałwas to wychowanek KPR Ostrovia. Ze swoim macierzystym klubem wywalczył wicemistrzostwo Polski juniorów w 2009 roku. Następnie razem z Krzysztofem Łyżwą przeniósł się do mistrza Czech – HC Banik OKD Karvina.

Po dwóch sezonach spędzonych za granicą dwójka wychowanków Ostrovii wróciła do Polski. Łyżwa razem z Bałwasem podpisali kontrakty w Puławach. W Azotach Bałwas rywalizując o miejsce w składzie z Wojciechem Zydroniem i Przemysławem Krajewskim spędzał mało minut na parkiecie i po dwóch latach postanowił odejść do innego klubu.

W sezonie 2013/2014 grał w barwach KPR Legionowo, a następnie wrócił do rodzinnego Ostrowa Wielkopolskiego. Po roku gry postanowił związać się z MKS-em Kalisz, gdzie grał do maja 2019 roku.

Utalentowany skrzydłowy był etatowym reprezentantem Polski grup młodzieżowych. W seniorskiej piłce ręcznej jego rozwój najczęściej hamowały urazy. Teraz liczy na odbudowanie swojej pozycji w rodzinnym Ostrowie Wielkopolskim.

KPR Ostrovia już drugi tydzień przygotowuje się do nowego sezonu. W zespole pozostała większość zawodników z poprzedniego składu, która z powodzeniem walczyła na parkietach 1. ligi. Bałwas doskonale wpisuje się w filozofię budowania drużyny opartej na wychowankach KPR Ostrovia.

 

redaktor wlkp24.info
marcin.gebel@tvproart.pl

5 KOMENTARZE

  1. 10
    8

    Bez przesady redaktorku ,Bałwi nigdy nie reprezentował ekstraligowego poziomu ,więc bez hymnów pochwalnych . Bałwi już nie miał gdzie grać ,więc wrócił na stare śmieci ,to nie żadna filozofia panów trenerów tylko bieda w kpr i tyle.

  2. 5
    4

    Bieda jest , była i będzie w tym klubie taki już urok piłki ręcznej w tym mieście i jeśli ktoś tego nie zmieni i będzie liczył na cud to tak pozostanie albo będzie jeszcze gorzej .Jeśli twierdzisz (masz do tego prawo) że nie prezentował poziomu ekstraligowego to jakim cudem grał w tej lidze 4 sezony a wcześniej w lidze czeskiej w dobrej drużynie , oby zdrowie mu dopisywalo .Przyjdź na mecz i sobie z nim porozmawiaj o tym poziomie .
    Pozdrawiam i widzimy się na meczach piłki ręcznej i nie tylko .

Pozostaw odpowiedź Fan Anuluj odpowiedź

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick