Oblężone schronisko. Psów jest więcej niż miejsc. Jest apel o adopcję

7
W podostrowskim schronisku brakuje miejsca dla bezdomnych zwierząt. Przepełnione są kojce z psami. Sytuacja nie jest ciekawa, ale istnieje szansa, aby pomóc zwierzakom. Na naszym portalu od kilku dni widnieje baner zachęcający do adopcji.

W schronisku dla bezdomnych zwierząt brakuje miejsca. Kojce są przepełnione, a zwierząt wciąż przybywa – Wszystkie kojce są zajęte. Zwierzęta mamy pochowane w pomieszczeniach, na korytarzach, w biurze – mówi Agnieszka Nowicka, kierownik schroniska w Wysocku Wielkim.

Jednym ze sposobów pomocy jest adopcja. Nie jest to zbyt skomplikowane, jednak zawsze należy przemyśleć taką decyzję. – Te psy są często po jakichś przeżyciach, są agresywne, niektóre są lękliwe. Osoba, która adoptuje zwierzę ze schroniska, musi mieć świadomość, że taki pies potrzebuje cierpliwości i trzeba mu poświecić więcej czasu – dodaje Agnieszka Nowicka.

Z pewnością adopcja nie kosztuje nas zbyt wiele wysiłku, a miłość, jaką oddają zwierzęta i z jaką odnoszą się do nowych właścicieli, jest nieoceniona.

KLIKNIJ TUTAJ I ZOBACZ, ILE PSÓW CZEKA NA ADOPCJĘ

redaktor naczelny wlkp24.info
sebastian.matyszczak@tvproart.pl

7 KOMENTARZE

  1. 9
    1

    Nie demonizowałbym, że psy że schroniska są agresywne tudzież jakiejś specjalnej troski. To są zazwyczaj normalne psy, które miały dom i które albo się komuś znudziły albo z innych przyczyn losowych ten dom straciły. Moim najmniej problemowym psem jest sunia, która 5,5 roku spędziła w schronisku…

    • I tu się z Tobą nie zgodzę. Jest sporo psów w schroniskach które mają różne problemy behawiralne. Są też takie które mają różne fobie lub ciężko im się odnaleźć w nowym otoczeniu. Osoba która decyduje się na psa ze schroniska musi się nastawić że czeka ją dużo pracy i możliwe wizyty u behawiorysty. Ja na 3 pieski z adoocji miałam tylko jednego który nie miał żadnych problemów.

  2. 16

    Qźwa kiedy wreszcie władze zrobią porządek z ludźmi skazującymi zwierzaki na bezdomność. Psy powinny być rejestrowane. Policja miejska powinna sprawdzać czy zwierzęta są domostwach, a ponad wszystko powinny być czipowane i każdy powinien mieć książeczkę zdrowia. Dość cierpienia zwierząt przez bezdusznych debilnych ludzi!

  3. Przykre jest to że te wszystkie bezdomne pieski zawdzięczają swój pobyt w schronisku właśnie dzięki ” człowiekowi”. Powinno być przymusowe czipowanie wtedy łatwo byłoby właściciela odnaleść.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick