20 lat minęło…

0

20. urodziny Konstytucji RP, uchwalonej 2 kwietnia 1997 roku, dały przyczynek do spotkań i wspólnego czytania jej treści. W Ostrowie Wielkopolskim ustawa zasadnicza wybrzmiała w nKlubie. W wydarzeniu zorganizowanym przez Klub Obywatelski wzięli udział głównie działacze i sympatycy Platformy Obywatelskiej.

Uczestnicy spotkania nie mieli wątpliwości, że rząd Beaty Szydło konstytucję łamie, prezydent, który zapisów ustawy zasadniczej powinien strzec, nie wywiązuje się ze swojej roli, a Trybunał Konstytucyjny w obecnej formie utracił wszelkie przypisane mu wcześnie atrybuty.

– Mamy stan zagrożenia. To nie jest sytuacja, kiedy wyłoniona w wyborach większość stosuje się do ustalonych wcześniej reguł. Wręcz przeciwnie, przedsięwzięto wiele środków, z którymi się nie zgadzamy, a które skłaniają nas do tego, żeby przypominać o literze konstytucji – mówił Damian Grzeszczyk, adwokat zaangażowany w działalność Klubu Obywatelskiego.

– Spotykaliśmy się tutaj przed rokiem, w Ostrowie gościł również Jerzy Stępień [były prezes TK – red.], i wszystko to o czym mówiliśmy dzisiaj się zmaterializowało. Trybunał Konstytucyjny stał się organem kadłubowym, który nic nie może, nic nie zdziała, a za panią przewodniczącą mi osobiście jest bardzo wstyd. I nie tylko mi – dowodził Jarosław Urbaniak, poseł PO.

Od ludzi, którzy w niedzielne popołudnie postanowili wspólnie odczytywać kolejne artykuły ustawy zasadniczej słyszeliśmy, że robią to z poczucia obywatelskiego obowiązku, że konstytucja nawet jeżeli nie jest idealna, to ciągle jest fundamentem, na którym opiera się państwo, a jeżeli wymaga zmiany, można takową wprowadzić legalnie.

Klub Obywatelski w Ostrowie Wielkopolskim uaktywnił się rok temu, kiedy podobne spotkanie zostało zorganizowane z okazji 19. rocznicy uchwalenia konstytucji. Klub zapowiadał spotkania z ekspertami, autorytetami, liderami opinii. Miał wspierać dialog międzypokoleniowy, debatę samorządowców z organizacjami pozarządowymi i ruchami miejskimi „aby wspólnie wyciągać wnioski i móc pracować nad nowymi projektami i pomysłami”. Skończyło się na jednym spotkaniu z Jerzym Stępniem.

– Podejmowaliśmy starania, żeby spotkać się z wieloma osobami. Proszę zwrócić uwagę na to, że osoby, które znajdują się w naszym polu zainteresowań są rozchwytywane, jeżdżą od spotkania do spotkania w całej Polsce, więc ciężko jest zorganizować ich przyjazd do Ostrowa – tłumaczył Damian Grzeszczyk.

redaktor wlkp24.info
poczta@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick

Uzupełnij równanie (pole wymagane):